Czy dalej będą to robić? Czy faktycznie będą głosować za podwyżką? Czy naprawdę gotowi są odejść od polityki pompowania giełdowych aktywów, w którą Fed wszedł już tyle lat temu?

Na razie na EUR/USD mamy wahania rzędu 1,1345 – 1,1360. To wciąż jeszcze nie jest powrót do naprawdę niższych poziomów, wydaje się że wsparciem jest teraz linia trendu biegnąca przez szczyty z 24 sierpnia i 18 września, a pokonana kilka dni temu.

Dziś w programie m.in. inflacja CPI z Niemiec (o 8:00) i indeks ZEW z Niemiec (o 11:00). Ostatnie dane z tego kraju były, jak pamiętamy, nader słabe. Kiedyś wspierałoby to dolara, dziś – niekoniecznie, bo dolar potrzebuje ogólnie dobrych danych, zewsząd (w każdym razie z istotnych gospodarek globu). Inaczej Fed nie podniesie stóp, zresztą całkiem możliwe, że to tylko pretekty – i że i tak ich nie podniesie.

W Polsce o Chinach

O Chinach – ale i o wyborach. O Chinach wypowiedział się minister Piechociński, który ogłosił, że jeśli w Chinach sytuacja będzie się przedstawiać naprawdę groźnie, to skutkiem może być spadek dynamiki PKB Polski do 2 proc. wobec założeń na poziomie 3,8 proc. Miałoby to być skutkiem pośrednim, poprzez reperkusje związane z pogorszeniem się pozycji Niemiec na fali chińskiego kryzysu. Także i Janusz Lewandowski, doradca Ewy Kopacz, uznał zagrożenie za realne.

Z kolei minister finansów Mateusz Szczurek powiedział, że może być pewien wpływ wyborów na złotego, ale raczej krótkotrwały, a największy wpływ na naszą walutę ma EUR/PLN. Negatywnie odniósł się do obietnic wyborczych opozycji (takie stanowisko ministra aktualnego rządu jednak nie zaskakuje), a poza tym zapewnił, że w tym roku skończy się deflacja.

Tymczasem na EUR/PLN toczy się bój o długoterminowy trend wzrostowy, mierzony od niemal pół roku. Kurs jest przy 4,22. Zakładamy, że jest jeszcze możliwe uratowanie trendu – co zresztą nie będzie cieszyć osób kupujących euro, jakkolwiek zdaje się on już naprawdę słabnąć.

Na USD/PLN tak, jak pisaliśmy, obroniły się okolice 3,71 (a de facto nieco wyższe) i wykres powoli, powoli zawraca, rezydując obecnie przy 3,72.