Dał jednak wyraźnie do zrozumienia, że ECB będzie otwarty i zdeterminowany podjąć stosowne działania w razie potrzeby w najbliższych miesiącach, a spektrum możliwości jest nieograniczone. To daje rynkom świetny pretekst do budowania korekty ostatniego ruchu na bazie oczekiwań związanych z QE, a które w przeszłości były katalizatorem do zwyżek na rynkach akcji, a także większego zainteresowania rynkami wschodzącymi, w tym naszym regionem.
Najpierw zerknijmy na koszyk BOSSA PLN, który konstruowany jest w oparciu o zależności EUR/PLN, USD/PLN, GBP/PLN i CHF/PLN. Tu odbiliśmy się wczoraj od kluczowego wsparcia przy 90,30 pkt., które stanowi linia wzrostowa trendu oparta o dołek ze stycznia b.r. Niemniej dopiero wyraźne wyjście ponad poziom 91,40 pkt. i zamknięcie się powyżej niego w ujęciu tygodniowym potwierdzi nadchodzące lepsze czasy dla złotego.
Na parze EUR/PLN zeszliśmy w okolice 4,21, co po raz kolejny potwierdziło znaczenie strefy 4,24-4,26 jako mocnego oporu, ale nie udało się naruszyć minimów z końca sierpnia przy 4,2060-4,2090. Niemniej widać ukształtowanie się formacji podwójnego szczytu, która tym samym w szerszym horyzoncie (do kilku tygodni) mogłaby doprowadzić do złamania linii wzrostowej blisko 2-miesięcznego trendu przy 4,1920.
W przypadku USD/PLN doszło dzisiaj do naruszenia ubiegłotygodniowego szczytu przy 3,7860. To oczywiście pochodna wyraźnego umocnienia się dolara względem euro. Dalsze spadki EUR/USD poniżej 1,10 będą zmierzać do testowania przez USD/PLN rejonów szczytu z lipca i sierpnia b.r. przy 3,8350-3,8550.