Funt brytyjski, obok dolara amerykańskiego, należy do najmocniejszych walut ostatnich miesięcy i słusznie. Dane makro z Wielkiej Brytanii są bardzo dobre, a założone cele dla rynku pracy zostały już dawno temu osiągnięte, podobnie jak w przypadku FED. Historycznie pierwsze decyzje o podwyżce stóp procentowych podejmowały Stany Zjednoczone, a Wielka Brytania robiła to niewiele później. Podobnie może być tym razem, tym bardziej, że inwestorzy coraz bardziej wierzą w podwyżkę za Oceanem już we wrześniu. Tylko w ciągu dwóch dni prawdopodobieństwo takiego zdarzenia urosło z 36% do 52%. Tym samym możemy być nieco bliżej podwyżki także na Wyspach.
Dziś jednak wystarczy skoncentrować się na tym co wydarzy się w Londynie. Najpierw o 10.30 poznamy dane o czerwcowej produkcji przemysłowej, która w ujęciu rocznym ma rosnąć o przyzwoite 2,2%. Dużo ważniejsza będzie jednak godzina 13.00, o której poznamy decyzję w sprawie stóp procentowych i projekcje makroekonomiczne. O ile ruchu na stopie podczas dzisiejszej sesji nikt się nie spodziewa, o tyle niezwykle istotny będzie rozkład samego głosowania. Ostatnio pojawiły się głosy, że już podczas tego posiedzenia dwóch albo trzech członków MPC może głosować za podwyżką stóp procentowych. Rynek zaczął wyceniać taki scenariusz w związku z tym wszystko co poniżej lub powyżej tego może oznaczać spore ruchy na rynku.
Drugą istotną kwestią są projekcje makroekonomiczne, które będą z kolei stanowiły dobrą wskazówkę co do przyszłych działań BoE. Jest to bardzo ważny dokument, chociaż historia ze stopą bezrobocia pokazała, że rynek często potrafi wycenić lepiej sytuację gospodarczą Wielkiej Brytanii niż ekonomiści Banku Anglii. Daniem głównym dzisiejszej sesji może być jednak wystąpienie charyzmatycznego Marka Carneya – szefa Banku Anglii. Jego komentarze w sprawie przyszłych decyzji BoE będą niezwykle istotne. Jednym zdaniem dzisiejsza sesja należy do funta i należy spodziewać się zdecydowanie podwyższonej zmienności tej waluty. O poranku płacimy za brytyjską walutę 5,9830, ale niewykluczone, że za kilka godzin kurs GBPPLN ulegnie sporym zmianom.