W komunikacie do decyzji przedstawiciele banku centralnego zaznaczyli, że w obliczu słabnącej inflacji oraz niższych prognoz wzrostu gospodarczego, dalsze rozluźnianie polityki pieniężnej w przyszłości jest prawdopodobne. Kolejnym istotnym elementem opublikowanego komunikatu jest usunięcie fragmentu o „nieuzasadnionym kursie dolara nowozelandzkiego”, który mógł być jednym z powodów obserwowanej reakcji pary NZDUSD, która po ogłoszeniu decyzji o obniżeniu poziomu stóp procentowych, niespodziewanie umocniła się o około 100 pipsów. Inwestorzy utrzymujący krótkie pozycje w dolarze nowozelandzkim mogli czuć się rozczarowani wydźwiękiem komunikatu, który według banku ANZ nie był aż tak gołębi jak spodziewał się tego rynek. Jednak perspektywa na przyszłość w dalszym ciągu przemawia za rozluźnianiem polityki pieniężnej w Nowej Zelandii, dlatego analitycy ANZ spodziewają się kolejnej obniżki poziomu stóp procentowych już we wrześniu.

Wczoraj wieczorem w greckim parlamencie odbyło się kolejne głosowanie w sprawie pakietu reform oszczędnościowych wymaganych przez międzynarodowych wierzycieli. Zanim jednak do tego doszło, w parlamencie odbyła się wyczerpująca debata trwająca do godzin porannych, pokazująca jak duży podział wśród greckich polityków powodują rozmowy na temat kolejnego pakietu pomocowego dla tego państwa. Ostatecznie udało się przyjąć reformy stosunkiem głosów 230 – 63, jednak aż 36 z 149 posłów rządzącej Syrizy opowiedziało się przeciwko tym ustawom, co jest jednoczesnym dowodem pogłębiającego się podziału wśród polityków partii premiera Tsiprasa.

Na rynku walutowym od otwarcia sesji jesteśmy świadkami silnej wyprzedaży dolara amerykańskiego na szerokim rynku. EURUSD zbliża się do poziomu 1.10, a GBPUSD jest bardzo blisko lipcowych szczytów w okolicach poziomu 1.5665. Ze słabości dolara korzysta również polski złoty, którego wartość w stosunku do amerykańskiej waluty jest najniższa od 15 lipca i wynosi obecnie 3.7560.

Europejskie giełdy od początku sesji mogą pochwalić się wzrostami. Niemiecki indeks DAX zyskuję obecnie około 0,2%, podobnie jak brytyjski FTSE100 oraz hiszpański CAC40. Rekordzistą wzrostu jak na razie jest portugalski indeks PSI20, którego dzisiejsza stopa zwrotu to już ponad 0,8%. Inwestorom na warszawskim parkiecie giełdowym nie udaje się odreagować wczorajszych spadków i w dalszym ciągu panują pesymistyczne nastroje, objawiające się w spadku notowań indeksu WIG o około 0,3%.