Doszło jednak do pewnego podziału w rządzącej partii Syriza, gdzie 38 posłów zagłosowało przeciwko oszczędnościom lub wstrzymało się od głosu. Premier Tsipras może być wdzięczny proeuropejsko nastawionej opozycji, bo to dzięki jej głosom udało się przyjąć plan reform.

Reforma systemu emerytalnego oraz podwyżka podatku VAT to dwa główne punkty, które budziły zdecydowany sprzeciw niektórych polityków Syrizy. Przeciwko tym reformom zagłosował m.in. urzędujący do niedawna minister finansów Varoufakis, który przez długi okres uczestniczył w negocjacjach z międzynarodowymi wierzycielami. Mimo zgody greckiego parlamentu na przyjęcie pakietu reform oszczędnościowych, to obawy budzi obecnie przyszłość obecnego rządu, który będzie musiał sobie poradzić z widocznym rozłamem w swoich szeregach.

Proces negocjacyjny w sprawie kolejnego programu pomocowego dla Grecji może trwać dłużej niż 4 tygodnie, w związku z czym niezbędne jest udzielenie szybszej i doraźnej pomocy dla tego państwa, które balansuje na granicy bankructwa. W tym celu na dzisiaj zostało zaplanowane spotkanie Eurogrupy, na który ministrowie finansów mają dyskutować nad formą udzielenia szybszej pomocy dla Grecji. W międzyczasie trwania całego procesu negocjacyjnego, plan reform ustalonych przez wierzycieli oraz zaakceptowanych przez grecki rząd, musi zostać poddany głosowaniu w wybranych parlamentach krajów strefy euro. Wczoraj reformy zostały zaakceptowane przez francuskie Zgromadzenie Narodowe, natomiast głosowanie odbędzie się jeszcze w Niemczech, Holandii, Estonii, Austrii oraz Finlandii.

Informacje o przegłosowaniu planu oszczędnościowego wyraźnie wsparły optymizm inwestorów na parkietach giełdowych. Sesja azjatycka zakończyła się wzrostami indeksów Shangahi Composite (+0,46%), ASX200 (+0,55%) oraz Hang Seng. W Europie od otwarcia notowań główne indeksy giełdowe zaliczają spore wzrosty. Niemiecki DAX zyskuje już ponad 1% podobnie jak francuski CAC40, portugalski PSI20 prawie 1,5%, a brytyjski FTSE100 około 0,5%.

Para walutowa EURUSD od początku sesji europejskiej ulega presji sprzedających, dochodząc do najniższych poziomów od sześciu tygodni. Dolar nowozelandzki utrzymuje miano najsłabszej waluty w koszyku G10 i w dalszym ciągu jest wyprzedawany przez inwestorów. Wczoraj poznaliśmy kolejne informacje negatywnie wpływające na notowania tej waluty, czyli gorszy od oczekiwań odczyt inflacji CPI (0,4% vs 0,5%), oraz najniższy od 6 lat wskaźnik Fonterra GlobalDairyTrade.

Dzisiaj w kalendarzu makroekonomicznym największą uwagę przykuwa odczyt inflacji HICP ze strefy euro zaplanowany na godzinę 11:00, oraz decyzja w sprawie stóp procentowych o godzinie 13:45, wraz z późniejszą konferencja prasową prezesa Europejskiego Banku Centralnego, która odbędzie się o 14:30.