Dokument nosi nazwę „Priorytetowe Działania i Zobowiązania”, a w nim czytamy, że Grecja zobowiązuje się do ujednolicenia stawek podatku VAT wynoszących 23 procent. Ta propozycja powinna spodobać się posiadaczom długu, ponieważ już wcześniej sami wierzyciele nalegali na podwyżki VATu.
Premier Tsipras w dokumencie również oznajmij, że jest gotowy znieść ulgi podatkowe dla wysp, w tym tych najbardziej obleganych przez turystów, a w zasadzie zwłaszcza dla nich, gdyż te „biedniejsze” i mniej turystyczne nadal będą mogły cieszyć się ulgami – to z kolei próbował cały czas wyjaśnić wierzycielom premier Grecji, że nie należy odsuwać od ulg wysp bardziej odległych.
Najważniejszym zmianą zaproponowaną przez Ateny zdaje się być podwyższenie wieku emerytalnego do 67 roku życia. Jak mogliśmy się dowiedzieć wcześniej, średni wiek emerytalny w Grecji wynosił… 53 lata. W tym zapisie znajdują się wyjątki odnośnie wcześniejszych emerytur, jak np. przejście na emeryturę po 40 latach pracy, ale dopiero w wieku 62 lat.
Dodatkowo rząd w Atenach chce przeprowadzić prywatyzację portów w Pireusie i Salonikach (tu warto śledzić, kto będzie chciał je kupić, ze względu na wcześniejsze zapowiedzi Rosji, że długu Grecji kupować nie zamierzają, ale porty i owszem…)
Premier Tsipras idzie też na rękę Niemcom, gdyż zamierza sprzedać udziały państwa w spółce OTE, która zajmuje się telekomunikacją, a jej głównym udziałowcem jest… Deutsche Telekom.
Niemniej jednak za powyższy propozycje Grecy chcą w zamian przede wszystkim restrukturyzacji długu, co ma jak najbardziej sens, gdyż Hellada zobowiązań w obecnym kształcie nie jest w stanie spłacić (takie propozycje próbował też wysuwać również Międzynarodowy Fundusz Walutowy, ale to spotykało się z oburzeniem Niemiec). Wolfgang Schauble jasno zaznaczył, że restrukturyzacja może polegać jedynie na zmniejszeniu odsetek oraz wydłużeniu terminu spłat.
Najważniejszym oczekiwaniem ze strony Grecji jest otrzymanie 53,5 mld euro, aby móc spłacić swoje zobowiązania w kolejnych trzech latach.
Czekamy zatem na odpowiedź Brukseli i wydaje się, że porozumienie zostanie osiągnięte, a wcześniejsze zagrywki Aten okazały się jedynie taktyczną grą, w której nic nie zostało wywalczone, a jedynie doprowadziło to do powstania utrudnień w codziennym życiu obywateli.
Rynki finansowe reagują na powyższe informacje pozytywnie. Kontrakt na niemiecki indeks DAX rośnie o +2,24%, uważany za bezpiecznego frank zdecydowanie traci na wartości, a złoty wraca do łask, umacniając się kolejno o +1% do dolara, +0,54% do euro, +0,89% do funta oraz +0,8% do franka.