Cytowanie wypowiedzi poszczególnych polityków nie ma większego sensu ponieważ sytuacja ulegała zmianie z godziny na godzinę. Kluczowe informacje są takie, że europejscy pożyczkodawcy nie chcą rozmawiać z Grecją o porozumieniu, dopóki nie poznamy wyniku referendum. Z drugiej strony na rynku pojawiła się informacja o możliwym odwołaniu niedzielnego referendum przez premiera Tsiprasa w związku z dramatyczną sytuacją w Grecji. To oznaczałoby przyjęcie twardych warunków Europy i odblokowanie pomocy finansowej. Oddzielną kwestią pozostanie wypełnienie obietnic, więc nawet w takim scenariuszu kolejne problemy najprawdopodobniej będą tylko kwestią czasu. Trzeba powiedzieć jasno, że dopóki Unia nie zgodzi się na częściową redukcję długu Grecji, Ateny nigdy nie będą w stanie spłacić zadłużenia, więc dopiero takie rozwiązanie byłoby realnym, długoterminowym rozwiązaniem kryzysu.

Wracając do rynków finansowych, to po godzinie 15:00 niemiecki DAX, francuski CAC40 i włoski FTSE MIB zyskiwały w okolicy 2,5%, zaś hiszpański IBEX niewiele poniżej 2%. Do odrobienia po-weekendowych strat droga jest jeszcze daleka, ale ważne jest to, że cały czas poniedziałkowe otwarcie było najgorszym punktem tygodnia, a potem sytuacja systematycznie ulegała poprawie. Podobnie wygląda również sytuacja na GPW, gdzie udało się odrobić zdecydowaną większość poniedziałkowych strat. Obecnie WIG20 zyskuje niecałe 0,3%.

Na pierwszy plan wśród danych makroekonomicznych wysuwa się odczyt danych ze Stanów Zjednoczonych, który poznaliśmy o 14:15. Raport ADP, bo o nim mowa, jest dobrą wróżbą na jutrzejsze dane z rynku pracy USA. Przypomnijmy, że w związku z piątkowym świętem comiesięczna publikacja zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym jest zaplanowana już na czwartek. Według ADP zatrudnienie w ubiegłym miesiącu urosło o 237 tysięcy przy oczekiwanej zmianie o 215 tysięcy. Dodatkowo poprzedni odczyt został zrewidowany w górę z 201 na 203 tysiące. Jeżeli dobra sytuacja na rynku pracy znajdzie potwierdzenie w oficjalnych, rządowych danych, to kolejny istotny krok w kierunku podwyżek stóp procentowych za Oceanem zostanie wykonany. Wrzesień nadal pozostaje najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na pierwszy ruch ze strony FEDu i dopóki takie są oczekiwania rynku, amerykański dolar ma solidną poduszkę bezpieczeństwa.