Odżywa natomiast amerykański rynek nieruchomości.

Spore zaskoczenie przyniosły wczorajsze dane z Polski i USA. Deflacja na poziomie cen konsumpcyjnych w naszym kraju utrzymywała się w maju na poziomie niższym niż wynikało z prognoz ekonomistów. Wskaźnik CPI wyniósł -0,9 proc. r/r, o 0,2 pkt. proc. wyżej niż w kwietniu, ale o tyle samo mniej niż mediana oczekiwań. W porównaniu do kwietnia ceny nie uległy zmianie. Wyraźnie spadły w kategorii rekreacja i kultura, niespodziewanie potaniała również żywność i napoje bezalkoholowe. Zakładaliśmy, że powrót inflacji będzie następował szybciej niż wskazały na to wczorajsze dane GUS. Inflacja bazowa, z wyłączeniem wrażliwych na wahania kategorii, prognozowana jest w maju na 0,5 proc. r/r, o 0,1 pkt. proc. powyżej wartości z kwietnia. Stopniowy wzrost dynamiki cen będzie postępował do końca roku, kiedy CPI wyjdzie „na plus”. Z punktu widzenia zmian w polityce monetarnej, odczyt daje Radzie Polityki Pieniężnej (RPP) komfort utrzymywanie stóp procentowych na dotychczasowym poziomie przez kolejne 12-18 miesięcy. Wzrost oprocentowania nie nastąpi szybciej niż w II poł. przyszłego roku, tj. po zmianie składu RPP. Niewykluczone, że nastąpi to dopiero w roku 2017.

Niższa niż się spodziewano okazała się również w ubiegłym miesiącu produkcja przemysłowa w Stanach Zjednoczonych. Już szósty miesiąc z rzędu nie wzrosła w ujęciu miesiąc do miesiąca. Spadła o 0,2 proc. po zrewidowanym na niekorzyść odczycie za kwiecień (do -0,5 z -0,3 proc. m/m). Widać, jak poważnie na amerykańskim przemyśle naftowym odbija się dramatyczny spadek cen ropy na świtowych rynkach. Raport jest poważnym argumentem przeciwko zaostrzeniu komunikatu podczas środowego posiedzenia Rezerwy Federalnej, a tym samym scenariusza początku cyklu podwyżek stóp procentowych we wrześniu. Na pocieszenie, bardziej jastrzębie w Fed otrzymali informację z kategorii „miękkich” danych z ważnego sektora nieruchomości (kolejne po ubiegłotygodniowych odczytach rozpoczętych budów i pozwoleń na budowę domu). Wskaźnik Stowarzyszenia Deweloperów NAHB wzrósł w czerwcu do poziomu 59 pkt, czym wyrównał najlepszy wynik z września, a jednocześnie rekordowo wysoki odczyt od 9 lat. Rynek nieruchomości odżywa po słabszym I kw. roku. Jak na to wszystko zapatruje się Fed? Już jutro będzie wiadomo więcej.