Cały koszyk dolara mierzony jego indeksem rośnie obecnie o +0,45%. Ostatnie dwa dni, to największy rajd USD Index od 2011 roku. Inwestorów do kupna dolara w ostatnich dniach mogą zachęcać zwiększone oczekiwania odnośnie podwyżek stóp procentowych w USA. Na długim końcu krzywej pokazującej oczekiwane 3-miesięczne rynkowe stopy procentowe za 12 miesięcy obserwujemy wzrost z 0,8445% w dniu 14 maja do obecnych 0,9160%. Również w górę pną się kontrakty dla terminów za 3, 6 i 9 miesięcy.

Tymczasem na rynku obligacji widzimy wzrost różnicy pomiędzy rentownościami amerykańskich i niemieckich 2-latek. Te pierwsze zwyżkują od końca ubiegłego tygodnia z 0,53% do 0,59% obecnie. Z kolei rentowności niemieckich papierów spadły z -0,18% do -0,21%. Ruchy te są spowodowane ostatnimi publikacjami danych z amerykańskiego rynku nieruchomości oraz wypowiedziami płynącymi z EBC. Dane wczoraj pozytywnie zaskoczyły (wzrost budów nowych domów oraz pozwoleń na budowę), a wypowiedzi były negatywne dla euro, gdyż Europejski Bank Centralny zamierza zwiększyć skalę zakupów przed wakacjami, gdyż później oczekuje się spadku płynności.

Na rynku złotego poranek przynosi osłabienie naszej waluty i to w relacji zarówno do dolara, euro, funta oraz franka. Najwięcej PLN osłabia się względem USD (o -0,59%) do poziomu 3,65. Do franka złoty traci -0,41% i aktualnie kurs wynosi 3,89. Tymczasem para GBPPLN wspina się do poziomu 5,65, EURPLN do 4,05.

Dziś poznamy dane z polskiej gospodarki, które będą dotyczyć produkcji przemysłowej (miała ona wzrosnąć w kwietniu o 6% w ujęciu rocznym) oraz wyników sprzedaży detalicznej. Rok do roku oczekuje się zwiększenia dynamiki o 1,1% (również za kwiecień). Koniec dnia to już publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia Komitetu Otwartego Rynku co może jeszcze wieczorem wpływać na notowania dolara oraz amerykańskiej giełdy.