I tak euro traci do USD aż 1,43%, a wyprzedaż wspólnej waluty jest potęgowana dodatkowo przez słowa członka EBC, który stwierdził, że Europejski Bank Centralny zwiększy skalę miesięcznych zakupów (w porównaniu do obecnej) w ramach programu luzowania ilościowego ze względu na oczekiwany spadek płynności podczas sezonu wakacyjnego. Tym samym EBC zwiększy swój udział w rynku i może sprowadzić rynkowe stopy procentowe w euro na jeszcze niższe poziomy. Z tego też względu inwestorzy mogą już dziś wyprzedawać wspólną walutę. Taka informacja z kolei powoduje dobre nastroje na europejskich parkietach. Eurostoxx 50 rośnie o +1,61%, CAC40 o +1,57%, a DAX o +1,47%. Niższe rynkowe stopy procentowe to z reguły dobry sygnał dla giełdowych byków.

Wracając jednak do dolara warto zaważyć wzrost oczekiwań odnośnie wzrostu poziomu rynkowych stóp procentowych w najbliższym terminie. Wpływ na te oczekiwania miały także publikowane dziś dane z rynku nieruchomości USA. W kwietniu ilość rozpoczętych budów domów wzrosła o 20,2% m/m przy konsensusie równym 9,6%. Z kolei ilość wydanych pozwoleń na budowę domów zwiększyła się w kwietniu o 10,1% m/m przy oczekiwaniach na poziomie 2,1%. Silny rynek nieruchomości może spowodować, że FED będzie bardziej jastrzębi w swoich decyzjach i wkrótce rozpocznie cykl podwyżek stóp procentowych – uważają analitycy.

Nasza rodzima waluta również traci dziś względem dolara ponad -1%, a kurs USDPLN wspina się do poziomu 3,64. Złoty traci także do funta oraz franka kolejno -0,31% oraz -0,27% (5,65, 3,89). Z kolei w relacji do słabego dziś euro nasza waluta zyskuje +0,26% (4,06).

Jutro poznamy publikacje dotyczące produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej oraz wyniki sprzedaży detalicznej z Polski, a wydarzeniem dnia może stać się odczyt protokołu z ostatniego posiedzenia Komitetu Otwartego Rynku z USA.