W ubiegłym tygodniu jeden z najważniejszych przedstawicieli banku stwierdził, że jeżeli ma dojść do jakiejkolwiek zmiany to będzie to obniżka, więc tym komunikatem ostudził nastroje inwestorów i wykluczył ewentualną podwyżkę stóp procentowych w nadchodzących miesiącach. Informacja ta spowodowała wyprzedaż dolara nowozelandzkiego na szerokim rynku, która w dalszym ciągu jest kontynuowana.

O godzinie 14.30 poznaliśmy istotne dane dla amerykańskiej gospodarki dotyczące salda bilansu handlowego. Finalny odczyt był znacznie gorszy od konsensusu ekonomistów (-51,37 bln vs -41,2 bln) i w związku z tym inwestorzy zdecydowali się na zajmowanie krótkich pozycji na dolarze amerykańskich. Od początku sesji europejskiej dolar umacniał się względem euro jednak słabsze dane spowodowały, że obecnie para waluta EURUSD umacnia się o około 0,2%. Nie pomógł opublikowany o godzinie 16.00 indeks ISM dla sektora usług w Stanach Zjednoczonych, który był lepszy od prognoz rynkowych (57,8 pkt vs 56,2 pkt) jednak spadkowy sentyment na dolarze został utrzymany.

W dalszym ciągu nie widać porozumienia w sprawie Grecji. Przedstawiciele tego państwa nie są w stanie dojść do kompromisu ze swoimi międzynarodowymi wierzycielami w sprawie obsługi i spłaty zadłużenia. Zgodnie z najnowszymi doniesieniami gazety Financial Times Międzynarodowy Fundusz Walutowy miał zagrozić Grecji, że jeżeli w najbliższym czasie ten kraj nie dojdzie do porozumienia z przedstawicielami strefy euro, to MFW może zakończyć program pomocowy dla tego południowego kraju. Na te wiadomości greckie obligacje zareagowały wyprzedaży i w efekcie rentowność 2 letnich papierów rządowych ponownie przekroczyła poziom 20%. Według ostatnich nieoficjalnych doniesień rynkowych Grecja ma być w stanie spłacić zapadające w tym miesiącu należności do Międzynarodowego Funduszu Walutowego w wysokości około 1 miliarda euro.

Pozostając przy europejskim rynku długu warto wspomnieć o kolejnym dniu wyprzedaży 10 letnich niemieckich obligacji rządowych. Ich rentowność przekroczyła dzisiaj poziom 0,5%, który ostatnio obserwowany był w styczniu przed rozpoczęciem programu luzowania ilościowego w strefie euro. Wzrasta również rentowność 10 letnich polski obligacji, która przekroczyła poziom 2,70% po raz pierwszy od października 2014 roku.

Na największych europejskich parkietach giełdowych przeważają dzisiaj sprzedający. Niemiecki DAX osłabia się o około 1,5%, francuski CAC40 o 1,3%, hiszpański IBEX35 o prawie 2%. Liderem spadków jest natomiast grecki indeks giełdowy ATHEX w związku z dzisiejszymi informacjami jakoby pomoc płynnościowa dla greckich banków jest ograniczona czasowo. Inwestorzy na warszawskim parkiecie giełdowym podążają za gorszymi nastrojami na pozostałych giełdach i główny indeks WIG20 traci obecnie około 0,9%. Głównym motorem napędowym spadków jest spółka LPP, która traci już ponad 5,5% w wyniku słabych danych finansowych. Na skutek gorszej sytuacji na wschodnich rynkach i umocnienia się dolara amerykańskiego marża handlowa spółki zmniejszyła się o 20 milionów złotych od początku roku i te informacje spowodowały gwałtowną wyprzedaż papierów LPP podczas dzisiejszej sesji.