Euro na szerokim rynku osłabia polityka europejskiego banku centralnego oraz dalsze oczekiwania odnośnie spadku oprocentowania wspólnej waluty na rynku pieniężnym. Co więcej nawet ostatnio publikowane nieco bardziej optymistyczne dane z europejskiej gospodarki także korzystnie wpływają na umocnienie złotego względem EUR, a to ze względu na to, że czym szybsza będzie poprawa sytuacji w strefie, tym więcej na tym skorzysta również nasza gospodarka. Niemniej jednak 4 zł to psychologiczna bariera i warto zwrócić uwagę na ten poziom.

Na szerokim rynku większą zmienność obserwujemy na parach z jenem, na które wpływ mają wypowiedzi doradcy premiera Abe, Koichi Hamady, który stwierdził, że poziom 105 jenów za dolara byłby odpowiednim dla kursu USDJPY (obecnie to 119,76, a jen zyskuje +0,31%). Tymczasem rynek, według prognoz Bloomberga, spodziewa się wzrostu notowań pary USDJPY do poziomu 122 jenów za dolara na koniec 2q oraz do 125 na koniec roku.

Z danych, które poznaliśmy o poranku należy zwrócić uwagę na kolejny niski odczyt inflacji ze Szwecji, która w ujęciu rocznym za marzec wyniosła 0,2% przy oczekiwaniach na poziomie 0,3%. Również w ujęciu miesięcznym publikacja minęła się z oczekiwaniami, wynosząc 0,1% przy konsensusie 0,2%. Po danych korona szwedzka zaczęła mocniej tracić na wartości (obecnie -0,40% względem USD).