... że dalsze luzowanie polityki monetarnej w Państwie Środka może mieć miejsce. Celem jest oczywiście pobudzenie wzrostu gospodarczego i same, dość miękkie, stwierdzenia ze strony Ludowego Bank Chin wystarczyły, aby inwestorzy masowo i szybko skupowali akcje. Shanghai Composite zwyżkował z kolei o +2,59%, a japoński Nikkei o +0,65%.
W Europie natomiast niemiecki DAX pni się w górę o +1,34%, a dynamice wzrostów sprzyjała również sytuacja techniczna na wykresie tego instrumentu. O ponad 1% pnie się w górę także szeroki indeks Euro Stoxx 50, a niecałe 0,9% zwyżkuje CAC40. W USA z kolei najsilniej inwestorzy kupują akcje spółek z indeksu Dow Jones (+1,50%). Z kolei S&P500 oraz Nasdaq rosną w okolicach 1% podobnie jak i WIG20.
Natomiast na rynku walutowym widzimy silną przecenę dolara australijskiego, a to za sprawą m.in. zwiększenia się oczekiwań odnośnie obniżki stóp procentowych przez RBA na kwietniowym posiedzeniu (07.04). Prawdopodobieństwo obniżki kosztu pieniądza o 25 pb. do 2,0% z 2,25% wzrosło w ostatnim tygodniu z 47,5% do 65%. W efekcie inwestorzy pozbywają się AUD.
Na rynku złotego obserwujemy mieszane nastroje. Względem franka złoty nie zmienia swojej wartości (3,91). Z kolei wobec dolara nasz waluta słabnie -0,44% (3,78), a umacnia się względem euro i funta o +0,17% (kolejno 4,09 oraz 5,58).