Kluczowym pytaniem pozostaje jak długo taka sytuacja może trwać. Nie ma wątpliwości, że za ostatnim umocnieniem polskiej waluty stoją przede wszystkim działania FEDu, który znacząco obniżył projekcję stóp procentowych na kolejne lata, a dodatkowo z komunikatu Rezerwy Federalnej jasno wynika, że z pierwszą podwyżką Janet Yellen i jej współpracownicy spieszyć się nie będą. Posiedzenie FED osłabiło zatem dolara na szerokim rynku co samo w sobie przekłada się na spadek kursu USDPLN. Komunikat FED ma jednak jeszcze jedno znaczenie – im dłużej stopy procentowe pozostaną niskie, tym dłużej kapitał pozostanie na rynkach wschodzących. Po posiedzeniu FED wyraźnie zaobserwowaliśmy optymizm, który napłynął na rynki wschodzące. Zyskują złoty, lira, rubel, rand czy forint, a także parkiety w Polsce, Turcji, Rosji, RPA czy na Węgrzech. Rynki wschodzące nareszcie mają swoje „pięć minut”. Turcja była międzynarodowym hitem inwestycyjnym w zeszłym roku, więc w tym przypadku nie ma dużego zaskoczenia, choć trzeba przyznać, że ostatnie miesiące stały na tym rynku pod znakiem korekty. Pozostałe rynki od dawna były niedoważane w portfelach inwestycyjnych, a teraz widać, że globalni inwestorzy się nimi zainteresowali. Wracając do pytania na jak długo – wszystko zależy od FED. W ostatnich dniach komunikaty poszczególnych członków są dość niejednoznaczne. Część członków wyraźnie domaga się szybkiej podwyżki stóp procentowych, ale nie wszyscy mają takie zdanie. Dane ze Stanów Zjednoczonych w ostatnim czasie faktycznie nie były najlepsze, choć akurat wczoraj odczyt inflacji zaskoczył „in plus”. Na chwilę obecną najbardziej prawdopodobne daty to czerwiec i wrzesień. Naszym zdaniem FED najprawdopodobniej opóźni podwyżkę do września, a to oznacza, że rynki wschodzące powinny mieć przed sobą jeszcze co najmniej kilka dobrych miesięcy, zanim ponownie zacznie się gra pod zmianę stóp procentowych.

Dość płasko rozpoczyna się sesja giełdowa w Europie – większość indeksów znajduje się kilka setnych procenta od wczorajszego zamknięcia. Wyjątkiem nie jest WIG20, który na otwarciu traci 0,15%. Złoty o poranku zyskuje, a kurs EURPLN spadł do poziomu 4,0878 – najniżej od czerwca 2014 roku. Za franka obecnie zapłacimy 3,89 zł. Dziś w kalendarzu najważniejsze odczyty to niemiecki indeks IFO (10:00), oraz zamówienia na dobra trwałego użytku w Stanach Zjednoczonych (13:30).