13 marca notowano jeszcze minima niewiele wyższe niż 1,0460, co sugerowało, że euro jest zgoła bezsilne i możemy zmierzać nawet ku poziomowi 1,0. Później jednak wykres zaczął podążać na północ, w czasie wystąpienia Janet Yellen w ostatnią środę chwytano nawet szczyty 1,10. W kolejnych dniach wykres zszedł znów dość mocno na południe, ale wsparcie na 1,0640 się obroniło – a dziś rano widzimy wartości rzędu 1,0815. Lokalny poziom oporu to mniej więcej 1,0840, nieco wyżej zaś 1,0860. Oba były już naruszane, ale na razie nie wynikł z tego trwały ruch bardziej na północ. Nie można go jednak wykluczyć, przy czym po takim wybiciu powinno się rozważać już 1,10, a wyżej nawet 1,1150.

Wciąż jednak traktujemy to, co widać, bardziej jako korektę – zrozumiałą przecież po wielomiesięcznym umacnianiu dolara – niż jako totalną zmianę ogólnego trendu. Mimo wszystko w USA wciąż perspektywą są wyższe stopy, a w Europie – dodruk euro, utrzymywanie niskich stóp czy być może powrót kłopotów greckich. Dziś w programie mamy niewiele odczytów makro, właściwie dla eurodolara może być względnie ważna tylko sprzedaż domów na rynku wtórnym w USA (o 15:00), ale za to będą wypowiadać się przedstawiciele EBC i Fed. Otóż jeśli chodzi o Rezerwę Federalną, to wypowiedzą się Loretta Mester (o 9:40), John Williams (o 15:00) i Stanley Fischer (o 17:20). W przypadku EBC będą to Benoit Coeure (o 11:00) oraz sam Mario Draghi (o 15:00).

Jutro rano poznamy odczyty indeksów PMI dla Niemiec, Strefy Euro i USA, a także stopę bezrobocia dla Polski.

Co ze złotym?

Zmienność na EUR/PLN jest teraz niewielka, oscylujemy przy 4,1325. Ogólnie rzecz biorąc, są to dobre poziomy na kupno euro, niewiele niżej (4,1120 – 4,1150) mamy strefę wsparcia, której przebicie będzie raczej trudne, choć gdyby do niego doszło, to finał mógłby nastąpić na 4,10 czy nawet poniżej 4,09, przy dołkach z czerwca 2014.

Na USD/PLN, dzięki wzrostom EUR/USD, przetestowano już 3,80, choć na razie nie zeszliśmy niżej, co mogłoby oznaczać nawet testowanie linii 3,77. Jeśli jednak eurodolar będzie podążał w rytmie korekty ku 1,10, to taki scenariusz jest możliwy. Jeśli nie, to pierwszy lokalny opór mamy przy 3,8325-30, wyżej w strefie 3,8730 – 3,8830.