Notowania pary EURUSD od godzin nocnych pięły się w górę z poziomu 1,1178 do 1,1240, który to poziom został osiągnięty po godzinie 13:00. Wspólną walutę wspierały dość dobre odczyty indeksów PMI oraz dane o inflacji. Konsensus rynkowy zakładał powstanie deflacji wynoszącej -0,5% w lutym w ujęciu rocznym. Natomiast z opublikowanych danych wnika, że strefa euro nadal boryka się z problemem spadających cen, ale tempo zmalało do -0,3% (miesiąc wcześniej -0,6%). Jest to pierwsze „drgnięcie” wskaźnika cen w górę od października ubiegłego roku. Również pozytywnie ukształtowała się stopa bezrobocia, spadając do 11,2% przy szacunkach na poziomie 11,4%.

Odbicie w kursie EURUSD zostało wykorzystane przez rynkowe niedźwiedzie do ponownego zakupu dolara. Popyt na amerykańską walutę obserwujemy również na szerokim rynku. Przed godziną 17:00 dolar kanadyjski względem amerykańskiego traci -0,15%, jen osłabia się o -0,42%, funt spada o -0,52%, a dolar nowozelandzki traci -0,6%.

Dziś w nadchodzących godzinach inwestorzy walutowi skupią swoją uwagę jednak na dolarze australijskim, gdyż dziś w nocy poznamy decyzję RBA w sprawie stóp procentowych. Na tę chwilę z 64% prawdopodobieństwem rynek zakłada cięcie głównej stopy procentowej o 25pb. do 2 proc. Jeszcze tydzień temu prawdopodobieństwo to wynosiło niecałe 56%, tak więc jedynie brak zmian w parametrach polityki monetarnej byłby zaskoczeniem dla rynku.

Na rynku złotego obserwujemy mieszane nastroje. Względem dolara nasza waluta traci -0,17% (3,71). PLN jest również przeceniany względem EUR o -0,16% (4,15). Natomiast aprecjację obserwujemy względem CHF +0,14% (3,87) oraz względem funta +0,27% (5,70).