Mimo, że treść wystąpienia była neutralna, to rynek dopatrzył się gołębiego tonu, co spowodowało umocnienie się wielu walut EM tj. jak turecka lira. Zyskuje także szwedzka korona – a to za sprawą Riksbanku, który w protokole ze swojego ostatniego posiedzenia na którym wprowadził program luzowania ilościowego stwierdził, że inflacja ma solidne podstawy do wzrostu w najbliższym czasie.
W nocy poznaliśmy dobre dane z Chin oraz z Australii. Chiński wstępny odczyt PMI dla przemysłu okazał się lepszy od rynkowego konsensusu, co pozytywnie wpłynęło na nastroje azjatyckich inwestorów. To z kolei wspierało notowania takich walut jak AUD oraz NZD. Dobre dane o produkcji budowlano-montażowej dodatkowo wspierały australijską walutę, która z kolei pociągnęła ze sobą wzrosty na nowozelandzkim dolarze.
Dzisiejszego poranka mieszanie zachowuje się polski złoty. Wraz z początkiem sesji europejskiej znacząco osłabił się amerykański dolar, za którego płacimy już poniżej 3,66zł. Z kolei umacniają się euro oraz frank za które płacimy dzisiaj o poranku nieco ponad 4,16zł oraz 3,85zł.
Dzisiejszy kalendarz jest relatywnie pusty, a jego głównymi punktami uwagi będą dane o sprzedaży nowych domów oraz o zmianach zapasów ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych. Ze względu na dość niski konsensus oraz stabilizację na rynku ropy możliwe, że nie doświadczymy wyraźnych ruchów i ropa będzie dalej poruszała się w trendzie bocznym w okolicach 49$/b ropy WTI. Rynek z nadzieją na nowe szczegóły, ale raczej bez wygórowanych oczekiwań, będzie przysłuchiwał się także dzisiejszemu wystąpieniu Janet Yellen przed Komisją ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów godzinie 16:00.