Do najsłabiej notowanych walut dzisiaj należą dzisiaj australijski i nowozelandzki dolar. To z powodu słabych danych z australijskiego rynku pracy, które poznaliśmy dzisiaj w nocy. Zarówno bezrobocie jak i zmiana zatrudnienia wskazywały na dalsze osłabienie krajowego popytu, co będzie skłaniało RBA do kontynuacji obniżki stóp procentowych. Spadający australijski dolar pociągnął za sobą nowozelandzkiego i obecnie te waluty tracą średnio o 0,52%.

Dzisiaj poznamy raport o inflacji Banku Anglii oraz dane o sprzedaży detalicznej w Stanach Zjednoczonych. Po początku tygodnia, w którym nie mieliśmy wiele ważnych publikacji, te dane mogą przynieść zmienność na parach powiązanych z funtem i dolarem. Ponadto, zmienność może dotknąć także szwedzką koronę ze względu na dzisiejsze posiedzenie Riksbanku o 9:30. Z początkiem sesji europejskiej zyskuje także jen w ramach ogólnego osłabienia dolara na rynku.

Zmienność nie ominęła polskiego złotego. Po wczorajszym umocnieniu, złoty o poranku osłabia się w stosunku do euro i dolara. Grecja odciska wyraźne pięto na walutach regionu CEE. Dzisiaj o 9:00 za euro płacimy 4,207zł, za dolara 3,714zł a za franka niewiele ponad 4zł.