Euro wyraźnie zyskiwało wczoraj na wartości w relacji do dolara osiągając najwyższy poziom od 22 stycznia – dnia ogłoszenia przez Europejski Bank Centralny (EBC) decyzji o skupie papierów wartościowych o wartości 60 mld EUR miesięcznie. Kurs EUR/USD osiągnął pierwszy cel korekcyjnego odbicia, tj. 1,15. W naszej ocenie, po możliwym, chwilowym wyhamowaniu, kurs będzie w najbliższej perspektywie kontynuował wzrosty kierując się na 1,16 i wyżej. W terminie 1-3 miesięcy rynek powinien dotrzeć do psychologicznej bariery 1,20. Ponowna przecena wspólnej waluty to najwcześniej perspektywa późnej wiosny. Tak jak wskazywaliśmy w komentarzach bezpośrednio po posiedzeniu EBC i wyborach w Grecji. Wszystkie negatywne dla euro informacje zostały uwzględnione w cenach. Po ujawnieniu wielkości programu QE i wyłonieniu nowego rządu w Grecji gra przeciwko wspólnej walucie stawała się coraz bardziej ryzykowna. EUR/USD jest już prawie 400 pipsów wyżej niż minima z 26 stycznia.

Na wzrost notowań euro rodzima waluta reaguje pozytywnie. Zniżkuje zarówno kurs USD/PLN, jak i EUR/PLN. Na tej drugiej parze zanegowany został krótkoterminowy, techniczny sygnał odbicia. Notowania ponownie znalazły się poniżej 4,17 ustanawiając nowe, 7-tygodniowe minima cenowe. Złoty w szybkim tempie odrabia straty. Inwestorzy zdają się nie przejmować nasilającym się konfliktem na wschodzie Ukrainy. Polską walutę wspierają lepsze niż można było oczekiwać dane z gospodarki. Spowolnienie z przełomu roku okazało się mniej dotkliwe niż przypuszczaliśmy. Wpływ embarga w handlu z Rosją i gorszych wyników gospodarki Niemiec jest jak dotąd znikomy. Umacniający się popyt wewnętrzny w pełni zrekompensował te negatywne czynniki. Perspektywy złotego prezentują się korzystnie. Oczekujemy dalszego odrabiania straty.

Aprecjacji polskiej waluty w średnim terminie przeszkodzić nie powinny decyzje Rady Polityki Pieniężnej. Kończy ona dziś dwudniowe posiedzenie. Spadek stóp procentowych jest mało prawdopodobny. Nadal możliwe jest cięcie stóp w marcu zakładając, że większość członków do głosowania za redukcją przekona przyspieszenie deflacji CPI do poziomu poniżej 1 proc. r/r oraz właśnie umacniający się złoty. Jak na razie wciąż co najmniej 5 przedstawicieli Rady sztywno deklaruje, że polska gospodarka łagodniejszej polityki monetarnej nie potrzebuje.

EURPLN: Kurs zanegował krótkoterminowy sygnał odbicia testując ponownie linię minimów cenowych (4,1650). Polska waluta jest dużo mocniejsza w relacji do dolara (poniżej 3,65). W najbliższych dniach raczej nic się nie zmieni. Spodziewamy się, że kurs EUR/PLN pozostanie w paśmie 4,15-4,19. USD/PLN będzie dalej zniżkował. Możliwe do osiągnięcia są nawet cen w okolic 3,50.

EURUSD: Poważniejsza korekta na eurodolarze weszła właśnie się rozpoczęła. Kurs dotarł do pierwszego celu odbicia, jaki było 1,15. W krótkim terminie możliwe jest łagodne odreagowanie, miało już zresztą miejsce wieczorem i w nocy, ale w kolejnych daniach rynek skieruje się dalej na północ. W perspektywie 1-3 miesięcy oczekujemy kursu na poziomie 1,20.