Data dodania: 2015-01-12 (10:43)
Słabość dolara amerykańskiego na otwarciu tygodnia sugeruje rozczarowanie piątkowym raportem z rynku pracy USA. Uważamy, że fundamenty USD w relacji go głównych walut nie uległy zmianie, jednak dane dały wsparcie walutom bardziej ryzykownym.
Wchodzimy w okres, w którym na crossach z USD w większym stopniu sytuację będą determinować „nie-dolarowe” tematy.
Krótko przypominając, w grudniu w sektorze pozarolniczym przybyło 252 tys. miejsc pracy przy prognozie 240 tys. i rewizji +50 tys. za poprzednie dwa miesiące, stopa bezrobocia spadła do 5,6 proc. (prog. 5,7 proc.), ale płace nieoczekiwanie spadły o 0,2 proc. (prog. +0,2 proc.), a dane za listopad zrewidowano z +0,4 proc. do +0,2 proc. Ogólnie otrzymaliśmy potwierdzenie kontynuacji poprawy sytuacji na rynku pracy, jednak łyżką dziegciu w beczce miodu jest słabość presji płacowej, która może hamować zapędy Fed do normalizacji polityki pieniężnej i okres „cierpliwości” może potrwać kilka miesięcy dłużej.
Uważamy, że rynek zbyt wielką uwagę przywiązuje do danych o płacach, gdyż jednomiesięczny odczyt nie oznacza od razu odwrotu wzrostowego trendu, a przy kontynuacji przyrostu miejsc pracy trudno nie oczekiwać ostatecznego przyspieszenia wzrostu wynagrodzeń. Zatem porównując fundamenty głównych walut (USD, EUR, GBP, JPY) warunki od piątku nie uległy większej zmianie i Fed wciąż pozostaje pierwszym bankiem centralnym podnoszącym stopy procentowe. Ale inwestorzy mają swoje wątpliwości, które nie zostaną rozwiane zapewne do czasu publikacji danych z rynku pracy za styczeń (6 lutego), co w konsekwencji zatrzyma na jakiś czas pęd aprecjacyjny dolara. Jakkolwiek oczekujemy większej stabilności na crossach dolara z euro, jenem i funtem, większej słabości USD spodziewamy się na walutach bardziej ryzykownych, tj. Antypodów i rynków wschodzących. Te waluty w drugiej połowie grudnia były mocno przecenione w związku ze strachem, że Fed zacznie podwyższać stopy nawet już od kwietnia (sugestia Janet Yellen z konferencji po grudniowym posiedzeniu FOMC). Brak presji płacowej przy inflacji obciążonej taniejącą ropą naftową eliminuje ten termin, mimo że analitycy (w tym TMS) pozostają w większości zgodni, że Fed wystartuje z podwyżkami w czerwcu. Teraz wymienione waluty mają duży potencjał do odreagowania, przynajmniej do czasu, aż nie powróci temat „strachu przed Fed”. AUD może być największym beneficjentem zmian na rynku, tuż przed lirą turecką i południowoafrykańskim randem. Polski złoty także powinien dostać nieco wiatru w żagle.
Kalendarium makroekonomiczne tego tygodnia otwiera się ubogo ze świętem w Japonii i brakiem istotnych wydarzeń po obu stronach Atlantyku. Dalej w tygodniu uwagę przyciągną dane o grudniowej inflacji z USA (piątek) i Wielkiej Brytanii (wtorek), gdzie bardziej niż spadek ogólnego wskaźnika (ropa) bardziej istotne będzie zachowanie inflacji bazowej. Z USA poznamy także dane o sprzedaży detalicznej (środa) i produkcji przemysłowej (piątek) za grudzień, wobec których oczekiwania są niskie w związku z wysoką bazą za poprzedni miesiąc. Ze strefy euro poznamy dane o listopadowej produkcji przemysłowej (środa) oraz finalny odczyt inflacji HICP (piątek). W środę Europejski Trybunał Sprawiedliwości przedstawi swoją opinię na temat OMT, jednak wnioski nie stanowią przeszkody dla ECB w uruchomieniu QE. Na krajowym podwórku w środę mamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Oczekujemy braku zmian w koszcie pieniądza, choć słabość ostatnich danych makro z Polski może wpłynąć na złagodzenie komunikatu. Od tego będzie zależeć, jak silne będzie dalsze odreagowanie złotego.
Krótko przypominając, w grudniu w sektorze pozarolniczym przybyło 252 tys. miejsc pracy przy prognozie 240 tys. i rewizji +50 tys. za poprzednie dwa miesiące, stopa bezrobocia spadła do 5,6 proc. (prog. 5,7 proc.), ale płace nieoczekiwanie spadły o 0,2 proc. (prog. +0,2 proc.), a dane za listopad zrewidowano z +0,4 proc. do +0,2 proc. Ogólnie otrzymaliśmy potwierdzenie kontynuacji poprawy sytuacji na rynku pracy, jednak łyżką dziegciu w beczce miodu jest słabość presji płacowej, która może hamować zapędy Fed do normalizacji polityki pieniężnej i okres „cierpliwości” może potrwać kilka miesięcy dłużej.
Uważamy, że rynek zbyt wielką uwagę przywiązuje do danych o płacach, gdyż jednomiesięczny odczyt nie oznacza od razu odwrotu wzrostowego trendu, a przy kontynuacji przyrostu miejsc pracy trudno nie oczekiwać ostatecznego przyspieszenia wzrostu wynagrodzeń. Zatem porównując fundamenty głównych walut (USD, EUR, GBP, JPY) warunki od piątku nie uległy większej zmianie i Fed wciąż pozostaje pierwszym bankiem centralnym podnoszącym stopy procentowe. Ale inwestorzy mają swoje wątpliwości, które nie zostaną rozwiane zapewne do czasu publikacji danych z rynku pracy za styczeń (6 lutego), co w konsekwencji zatrzyma na jakiś czas pęd aprecjacyjny dolara. Jakkolwiek oczekujemy większej stabilności na crossach dolara z euro, jenem i funtem, większej słabości USD spodziewamy się na walutach bardziej ryzykownych, tj. Antypodów i rynków wschodzących. Te waluty w drugiej połowie grudnia były mocno przecenione w związku ze strachem, że Fed zacznie podwyższać stopy nawet już od kwietnia (sugestia Janet Yellen z konferencji po grudniowym posiedzeniu FOMC). Brak presji płacowej przy inflacji obciążonej taniejącą ropą naftową eliminuje ten termin, mimo że analitycy (w tym TMS) pozostają w większości zgodni, że Fed wystartuje z podwyżkami w czerwcu. Teraz wymienione waluty mają duży potencjał do odreagowania, przynajmniej do czasu, aż nie powróci temat „strachu przed Fed”. AUD może być największym beneficjentem zmian na rynku, tuż przed lirą turecką i południowoafrykańskim randem. Polski złoty także powinien dostać nieco wiatru w żagle.
Kalendarium makroekonomiczne tego tygodnia otwiera się ubogo ze świętem w Japonii i brakiem istotnych wydarzeń po obu stronach Atlantyku. Dalej w tygodniu uwagę przyciągną dane o grudniowej inflacji z USA (piątek) i Wielkiej Brytanii (wtorek), gdzie bardziej niż spadek ogólnego wskaźnika (ropa) bardziej istotne będzie zachowanie inflacji bazowej. Z USA poznamy także dane o sprzedaży detalicznej (środa) i produkcji przemysłowej (piątek) za grudzień, wobec których oczekiwania są niskie w związku z wysoką bazą za poprzedni miesiąc. Ze strefy euro poznamy dane o listopadowej produkcji przemysłowej (środa) oraz finalny odczyt inflacji HICP (piątek). W środę Europejski Trybunał Sprawiedliwości przedstawi swoją opinię na temat OMT, jednak wnioski nie stanowią przeszkody dla ECB w uruchomieniu QE. Na krajowym podwórku w środę mamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Oczekujemy braku zmian w koszcie pieniądza, choć słabość ostatnich danych makro z Polski może wpłynąć na złagodzenie komunikatu. Od tego będzie zależeć, jak silne będzie dalsze odreagowanie złotego.
Waluty - Najnowsze wiadomości i komentarze
Święto Dziękczynienia w USA!
08:37 Poranny komentarz walutowy XTBDzisiaj odbywa się jedno z najważniejszych świąt w USA, czyli Święto Dziękczynienia, podczas którego zdecydowana część rynków odpoczywa. Na Wall Street obserwujemy same pustki, a większość giełd towarowych nie kwotuje cen surowców. Jednak rynek walutowy działa 24 godziny, 5 dni w tygodniu, dlatego pomimo zmniejszonej zmienności na rynku przez brak najważniejszego gracza na świecie, nie można wykluczyć niespodzianek.
Inwestorzy reagują na napięcia i konkurencję Nvidia
2024-11-26 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersAkcje NVIDIA (NVDA) spadły w poniedziałek o 4.18% do poziomu 136.02 USD, mimo że główne indeksy giełdowe odnotowały wzrosty (S&P 500 wzrósł o 0.30%, a Dow Jones o 0.99%). Był to drugi z rzędu dzień spadków dla NVIDIA, a jej kurs akcji pozostaje 16.87 USD poniżej 52-tygodniowego maksimum. Wolumen handlu wyniósł 326.5 mln akcji, co znacząco przekracza średnią z ostatnich 50 dni na poziomie 246.7 mln. Dell Technologies przygotowuje się do publikacji raportu kwartalnego, który ma rzucić światło na trendy związane z popytem na rozwiązania AI.
Trump straszy, dolar zyskuje
2024-11-26 Raport DM BOŚ z rynku walutCofnięcie się dolara po weekendowych informacjach o nominacji rynkowego praktyka, Scotta Bessenta na stanowisko Sekretarza Skarbu USA było krótkie. Donald Trump szybko rozwiał nadzieje, że nowa polityka celna mogłaby być wdrażana etapowo - zapowiedział, że jedną z pierwszych decyzji będzie nałożenie 25 proc. ceł na import z Meksyku i Kanady, oraz zapowiedział dodatkowe 10 proc. cło (ponad to, co już planuje) na towary z Chin.
Złoty znów zaczyna tracić
2024-11-26 Komentarz do rynku złotego DM BOŚPoniedziałek był okresem odreagowania złotego i to dość wyraźnego - dolar spadł w okolice 4,10 zł, a euro 4,30 zł. Inwestorzy dobrze przyjęli informację o nominacji Scotta Bessenta na stanowisko Sekretarza Skarbu w nowej administracji Donalda Trumpa i dolar cofnął się po silnych zwyżkach z ostatnich dni. Rynki miały nadzieję, że rynkowy praktyk, jakim jest Bessent, będzie tonował część radykalnych pomysłów prezydenta dotyczących polityki gospodarczej.
Trump straszy nowymi cłami
2024-11-26 Poranny komentarz walutowy XTBDonald Trump, prezydent elekt ponownie daje o sobie znać i podkreśla, że jedną z pierwszych decyzji, które podejmie, będzie nałożenie nowych taryf celnych na produkty z Chin oraz od najbliższych sąsiadów - Kanady oraz Meksyku. Tym samym pokazuje, że jego kampania wcale nie była ostrzejsza niż późniejsze plany, czym wywołuje dosyć spore ruchy na rynku. Jak wygląda rynek walutowy po poniedziałkowej wypowiedzi amerykańskiego polityka?
Problemy europejskich walut
2024-11-25 Poranny komentarz walutowy XTBKurs złotego może wyglądać dość stabilnie przez pryzmat notowań EURPLN, jednak w tle rozgrywana jest bardzo ewidentna słabość europejskich walut względem dolara. To nie tylko Trump Trade, ale coraz większy rozdźwięk pomiędzy sytuacją gospodarczą USA i Europy. Idealnym streszczeniem obecnej sytuacji fundamentalnej były publikowane w piątek wstępne indeksy PMI za listopad.
Eurodolar na drodze do parytetu?
2024-11-19 Komentarz walutowy XTBDzisiejsza sesja przynosi kolejne istotne osłabienie eurodolara, a europejska waluta w relacji do amerykańskiej w chwili publikacji traci ponad 0.5%. Rynek buduje scenariusze obserwując komunikaty Donalda Trumpa. Do niedawna inwestorzy mieli nadzieję, że 60% cła na towary z Chin były raczej trudną do wdrożenia, częścią kampanii wyborczej, ale ostatnie komentarze Trumpa sugerują, że bynajmniej nie był to żart, a twarda polityka celna może krępować ręce Rezerwie Federalnej.
W krótkim okresie zdecyduje EURUSD
2024-11-18 Raport DM BOŚ z rynku walutNowy tydzień polska waluta zaczyna od delikatnego osłabienia - EURPLN podbija do 4,3350, a USDPLN do 4,11. Na rynku globalnym para EURUSD pozostaje wokół 1,0545, co pokazuje, że tutaj inwestorzy pozostają powściągliwi, co do szans na osłabienie dolara. Technicznie rosną szanse na złamanie dołka przy 1,0495 z ubiegłego tygodnia i test kluczowych okolic 1,0450.
Konflikt ukraińsko-rosyjski w cieniu zmiennych cen ropy
2024-11-18 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersTrwający konflikt między Ukrainą, a Rosją nieustannie wpływa na globalną sytuację polityczną i rynki surowcowe - w tym rynek ropy naftowej. Zmieniająca się dynamika w regionie oraz zaangażowanie międzynarodowych graczy kształtują nie tylko przyszłość konfliktu, ale i perspektywy gospodarcze. Konflikt osiągnął kluczowy moment. Presja sojuszników Ukrainy na prezydenta Wołodymyra Zeleńskiego, aby rozważył ustępstwa - rośnie.
Złoty pozostaje stabilny
2024-11-18 Poranny komentarz walutowy XTBW amerykańskiej polityce huczy od kontrowersyjnych nominacji prezydenta elekta. Dolar wspierany jest zaskakująco mocnymi danymi z USA. Za naszą wschodnią granicą znowu robi się bardziej nerwowo. Złoty tymczasem pozostaje stabilny, a nawet lekko zyskuje. To dobry znak. W amerykańskiej polityce dyskurs przesunął się w kierunku kluczowych nominacji Donalda Trumpa. Dość powiedzieć, że budzą one emocje i to po obydwu stronach sceny politycznej w USA.