Biorąc pod uwagę wcześniejsze słabe odczyty regionalne, mogło być znacznie gorzej. Stąd też dolar tracił przed publikacją ISM, a później zaczął odreagowywać. Od skali odbicia będzie zależeć, to jak rozwinie się sytuacja w kolejnych dniach, zwłaszcza w kontekście czwartkowego posiedzenia ECB, oraz piątkowych danych Departamentu Pracy USA. Trzeba pamiętać, że poprzedzą je jeszcze wyliczenia ADP, które poznamy w środę.
Jutro o godz. 14:30 mamy w kalendarzu wystąpienie szefowej FED, ale nie musi być ono poświęcone tematom rynkowym. Janet Yellen ma w planach wygłoszenie słowa powitalnego podczas otwarcia 2014 College FED Challenge National Finals w Waszyngtonie.
Na koszyku BOSSA USD doszło dzisiaj do naruszenia poziomu 74,73 pkt., ale przed publikacją indeksu ISM dla przemysłu. Niemniej układ pozostaje raczej niekorzystny dla dolara, sugerując możliwość rozwinięcia się korekty w tym tygodniu.
W przypadku EUR/USD kluczowe jest to, że rynek zaczyna szukać wsparcia ponad naruszoną linią spadkową trendu puszczoną od szczytu z połowy października. To okolice 1,2475. Jeżeli ten poziom obroni się w kolejnych godzinach to jutro możemy być świadkami próby złamania rejonu 1,2500. Kolejnym etapem „układanki” byłby atak na silny opór na 1,2570-1,2600, ale do tego potrzebne będzie już „wsparcie” w postaci czwartkowego ECB i piątkowych danych Departamentu Pracy USA.