Data dodania: 2014-11-06 (11:28)
Dzisiaj wydarzeniem będzie posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Niemniej nie chodzi tu o decyzję, która zostanie opublikowana o godz. 13:45, a rozpoczynającą się o godz. 14:30 konferencję prasową Mario Draghiego.
Teoretycznie trudno oczekiwać, aby szef ECB zapowiedział na niej jakieś nowe działania, gdyż jesteśmy dopiero w przededniu rozpoczęcia zakupów ABS-ów, kilkanaście dni temu ruszył skup covered bonds, a w grudniu czeka nas kolejna transza tanich pożyczek T-LTRO, która może wypaść już lepiej niż pierwsza, gdyż banki są po stress-testach. Ostatnie dane ze strefy euro były mieszane, ale nie dramatyczne. Sygnałów poprawy jednak nie widać i to najpewniej Mario Draghi zaznaczy w swoim wystąpieniu sugerując jednocześnie, że ECB pozostaje otwarty na dalsze niestandardowe działania. Ta „gołębia” nuta może okazać się wystarczającym usprawiedliwieniem dla kontynuacji spadków w szerszym terminie, a ostatnie coraz częstsze naruszenia poziomu 1,25 na EUR/USD sprawiają, że kolejny cel można już pomału wyznaczać przy 1,23. Można się spodziewać, że Draghi zostanie dzisiaj zapytany o ostatnie spekulacje dotyczące zakupów obligacji korporacyjnych – im bardziej „mętna” będzie odpowiedź, tym gorzej dla euro. Dziennikarze będą też pytać o plotki związane z trudną współpracą Draghiego z innymi członkami ECB – tutaj jednak, co oczywiste, nic konkretnego raczej się nie dowiedzą.
Rajd dolara w górę nieco wczoraj przyhamował, co można tłumaczyć rozczarowaniem odczytem usługowego indeksu ISM, który w październiku spadł do 57,1 pkt. Niemniej kolejna kluczowa paczka danych już jutro – to budzące sporo emocji dane Departamentu Pracy USA, które być może zaskoczą na plus. W efekcie należy uznać, że trend wzrostowy na BOSSA USD pozostanie wciąż dość silny, a średnioterminowym celem są okolice szczytu z 2010 r. na 74,73 pkt.
Kurs EUR/USD jednak zdołał powrócić ponad poziom 1,25, który został wczoraj naruszony. Czy to jednak świadczy o sile wspólnej waluty? Nie do końca – kluczowa w tym względzie bariera 1,2570-1,2600 najpewniej pozostanie nienaruszona – także podczas dzisiejszej konferencji szefa ECB. Szerszy kontekst pokazuje rosnące znaczenie okolic 1,23, które mogą okazać się celem dla kolejnej fali spadkowej.
Dzisiaj, nieco wcześniej, niż Europejski Bank Centralny, swoją decyzję ws. stóp procentowych opublikuje Bank Anglii – o godz. 13:00. Tutaj jednak zawsze mamy suchy komunikat, który nie budzi żadnych emocji, bo od kilkunastu miesięcy BOE nie wykonuje żadnych ruchów (program QE został już dawno wygaszony). Większe zainteresowanie budzą zwyczajowo zapiski z posiedzenia, które są publikowane 2 tygodnie później. Pokazują one rozkład głosów, oraz prezentują opinie członków BOE.
Na wykresie GBP/USD widać, że wczoraj doszło do naruszenia poziomu 1,5950, chociaż ostatecznie zdołał się on wybronić. Ruch poniżej 1,5950 był jednak zbyt duży, aby nie uznać go za próbę rozpoczęcia fali spadkowej. Trzeba jednak zaznaczyć, że funt zupełnie inaczej prezentuje się w relacjach do innych walut – chociażby w przypadku GBP/AUD mieliśmy wczoraj bardzo silny ruch w górę. Tym samym potencjalny spadek GBP/USD byłby wynikiem kolejnej fali umocnienia się dolara, co byłoby możliwe jutro w przypadku publikacji lepszych od oczekiwań danych Departamentu Pracy USA. Tym samym średnioterminowym celem GBP/USD będzie wybicie minimów z listopada ub.r. na 1,5853.
Rajd dolara w górę nieco wczoraj przyhamował, co można tłumaczyć rozczarowaniem odczytem usługowego indeksu ISM, który w październiku spadł do 57,1 pkt. Niemniej kolejna kluczowa paczka danych już jutro – to budzące sporo emocji dane Departamentu Pracy USA, które być może zaskoczą na plus. W efekcie należy uznać, że trend wzrostowy na BOSSA USD pozostanie wciąż dość silny, a średnioterminowym celem są okolice szczytu z 2010 r. na 74,73 pkt.
Kurs EUR/USD jednak zdołał powrócić ponad poziom 1,25, który został wczoraj naruszony. Czy to jednak świadczy o sile wspólnej waluty? Nie do końca – kluczowa w tym względzie bariera 1,2570-1,2600 najpewniej pozostanie nienaruszona – także podczas dzisiejszej konferencji szefa ECB. Szerszy kontekst pokazuje rosnące znaczenie okolic 1,23, które mogą okazać się celem dla kolejnej fali spadkowej.
Dzisiaj, nieco wcześniej, niż Europejski Bank Centralny, swoją decyzję ws. stóp procentowych opublikuje Bank Anglii – o godz. 13:00. Tutaj jednak zawsze mamy suchy komunikat, który nie budzi żadnych emocji, bo od kilkunastu miesięcy BOE nie wykonuje żadnych ruchów (program QE został już dawno wygaszony). Większe zainteresowanie budzą zwyczajowo zapiski z posiedzenia, które są publikowane 2 tygodnie później. Pokazują one rozkład głosów, oraz prezentują opinie członków BOE.
Na wykresie GBP/USD widać, że wczoraj doszło do naruszenia poziomu 1,5950, chociaż ostatecznie zdołał się on wybronić. Ruch poniżej 1,5950 był jednak zbyt duży, aby nie uznać go za próbę rozpoczęcia fali spadkowej. Trzeba jednak zaznaczyć, że funt zupełnie inaczej prezentuje się w relacjach do innych walut – chociażby w przypadku GBP/AUD mieliśmy wczoraj bardzo silny ruch w górę. Tym samym potencjalny spadek GBP/USD byłby wynikiem kolejnej fali umocnienia się dolara, co byłoby możliwe jutro w przypadku publikacji lepszych od oczekiwań danych Departamentu Pracy USA. Tym samym średnioterminowym celem GBP/USD będzie wybicie minimów z listopada ub.r. na 1,5853.
Źródło: Marek Rogalski, analityk DM BOŚ (BOSSA FX)
Komentarz dostarczył:
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Waluty - Najnowsze wiadomości i komentarze
Święto Dziękczynienia w USA!
2024-11-28 Poranny komentarz walutowy XTBDzisiaj odbywa się jedno z najważniejszych świąt w USA, czyli Święto Dziękczynienia, podczas którego zdecydowana część rynków odpoczywa. Na Wall Street obserwujemy same pustki, a większość giełd towarowych nie kwotuje cen surowców. Jednak rynek walutowy działa 24 godziny, 5 dni w tygodniu, dlatego pomimo zmniejszonej zmienności na rynku przez brak najważniejszego gracza na świecie, nie można wykluczyć niespodzianek.
Inwestorzy reagują na napięcia i konkurencję Nvidia
2024-11-26 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersAkcje NVIDIA (NVDA) spadły w poniedziałek o 4.18% do poziomu 136.02 USD, mimo że główne indeksy giełdowe odnotowały wzrosty (S&P 500 wzrósł o 0.30%, a Dow Jones o 0.99%). Był to drugi z rzędu dzień spadków dla NVIDIA, a jej kurs akcji pozostaje 16.87 USD poniżej 52-tygodniowego maksimum. Wolumen handlu wyniósł 326.5 mln akcji, co znacząco przekracza średnią z ostatnich 50 dni na poziomie 246.7 mln. Dell Technologies przygotowuje się do publikacji raportu kwartalnego, który ma rzucić światło na trendy związane z popytem na rozwiązania AI.
Trump straszy, dolar zyskuje
2024-11-26 Raport DM BOŚ z rynku walutCofnięcie się dolara po weekendowych informacjach o nominacji rynkowego praktyka, Scotta Bessenta na stanowisko Sekretarza Skarbu USA było krótkie. Donald Trump szybko rozwiał nadzieje, że nowa polityka celna mogłaby być wdrażana etapowo - zapowiedział, że jedną z pierwszych decyzji będzie nałożenie 25 proc. ceł na import z Meksyku i Kanady, oraz zapowiedział dodatkowe 10 proc. cło (ponad to, co już planuje) na towary z Chin.
Złoty znów zaczyna tracić
2024-11-26 Komentarz do rynku złotego DM BOŚPoniedziałek był okresem odreagowania złotego i to dość wyraźnego - dolar spadł w okolice 4,10 zł, a euro 4,30 zł. Inwestorzy dobrze przyjęli informację o nominacji Scotta Bessenta na stanowisko Sekretarza Skarbu w nowej administracji Donalda Trumpa i dolar cofnął się po silnych zwyżkach z ostatnich dni. Rynki miały nadzieję, że rynkowy praktyk, jakim jest Bessent, będzie tonował część radykalnych pomysłów prezydenta dotyczących polityki gospodarczej.
Trump straszy nowymi cłami
2024-11-26 Poranny komentarz walutowy XTBDonald Trump, prezydent elekt ponownie daje o sobie znać i podkreśla, że jedną z pierwszych decyzji, które podejmie, będzie nałożenie nowych taryf celnych na produkty z Chin oraz od najbliższych sąsiadów - Kanady oraz Meksyku. Tym samym pokazuje, że jego kampania wcale nie była ostrzejsza niż późniejsze plany, czym wywołuje dosyć spore ruchy na rynku. Jak wygląda rynek walutowy po poniedziałkowej wypowiedzi amerykańskiego polityka?
Problemy europejskich walut
2024-11-25 Poranny komentarz walutowy XTBKurs złotego może wyglądać dość stabilnie przez pryzmat notowań EURPLN, jednak w tle rozgrywana jest bardzo ewidentna słabość europejskich walut względem dolara. To nie tylko Trump Trade, ale coraz większy rozdźwięk pomiędzy sytuacją gospodarczą USA i Europy. Idealnym streszczeniem obecnej sytuacji fundamentalnej były publikowane w piątek wstępne indeksy PMI za listopad.
Eurodolar na drodze do parytetu?
2024-11-19 Komentarz walutowy XTBDzisiejsza sesja przynosi kolejne istotne osłabienie eurodolara, a europejska waluta w relacji do amerykańskiej w chwili publikacji traci ponad 0.5%. Rynek buduje scenariusze obserwując komunikaty Donalda Trumpa. Do niedawna inwestorzy mieli nadzieję, że 60% cła na towary z Chin były raczej trudną do wdrożenia, częścią kampanii wyborczej, ale ostatnie komentarze Trumpa sugerują, że bynajmniej nie był to żart, a twarda polityka celna może krępować ręce Rezerwie Federalnej.
W krótkim okresie zdecyduje EURUSD
2024-11-18 Raport DM BOŚ z rynku walutNowy tydzień polska waluta zaczyna od delikatnego osłabienia - EURPLN podbija do 4,3350, a USDPLN do 4,11. Na rynku globalnym para EURUSD pozostaje wokół 1,0545, co pokazuje, że tutaj inwestorzy pozostają powściągliwi, co do szans na osłabienie dolara. Technicznie rosną szanse na złamanie dołka przy 1,0495 z ubiegłego tygodnia i test kluczowych okolic 1,0450.
Konflikt ukraińsko-rosyjski w cieniu zmiennych cen ropy
2024-11-18 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersTrwający konflikt między Ukrainą, a Rosją nieustannie wpływa na globalną sytuację polityczną i rynki surowcowe - w tym rynek ropy naftowej. Zmieniająca się dynamika w regionie oraz zaangażowanie międzynarodowych graczy kształtują nie tylko przyszłość konfliktu, ale i perspektywy gospodarcze. Konflikt osiągnął kluczowy moment. Presja sojuszników Ukrainy na prezydenta Wołodymyra Zeleńskiego, aby rozważył ustępstwa - rośnie.
Złoty pozostaje stabilny
2024-11-18 Poranny komentarz walutowy XTBW amerykańskiej polityce huczy od kontrowersyjnych nominacji prezydenta elekta. Dolar wspierany jest zaskakująco mocnymi danymi z USA. Za naszą wschodnią granicą znowu robi się bardziej nerwowo. Złoty tymczasem pozostaje stabilny, a nawet lekko zyskuje. To dobry znak. W amerykańskiej polityce dyskurs przesunął się w kierunku kluczowych nominacji Donalda Trumpa. Dość powiedzieć, że budzą one emocje i to po obydwu stronach sceny politycznej w USA.