Końcówka tygodnia przyniosła, zgodnie z przypuszczeniami, odreagowanie silnych spadków na rynkach akcji i obligacji. Złoty pozostał jednak relatywnie słaby. Przez większą części sesji kurs EUR/PLN utrzymywał się w rejonie 4,2350, CHF/PLN powyżej 3,50, a USD/PLN 3,30. Dopiero ostatnie godziny przyniosły silniejsze spadki notowań. Poranne kwotowania nie napawają optymizmem kupujących euro . Złoty otrzymuje się minimalnie poniżej 4,22 do euro praz 3,31 do dolara.
Rodzimej walucie nie pomogły względnie optymistyczne doniesienia o kondycji przemysłu we wrześniu. Korekcyjne odbicie produkcji po sierpniowym załamaniu spowodowanym informacją o zamknięciu granic na Wschodzie okazało się silniejsze niż wynikało z mediany oczekiwań. Dynamika produkcji w ujęciu rok do roku okazała się najwyższa od maja. Niższy od prognoz okazał się natomiast wskaźnik PPI. Ceny producentów okazały się niższe niż przed rokiem o 1,6 proc. Ogółem, raporty ani nie przybliżają, ani nie oddalają scenariusza obniżki stóp procentowych. Nadal spodziewamy się, że Rada Polityki Pieniężnej obetnie oprocentowanie o kolejne 50 pb. w jednym ruch na posiedzeniu 5 listopada.
Dane amerykańskie ponownie pozytywne. Wstępny odczyt indeksu nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan wzrósł w październiku do najwyższego poziomu od ponad 7 lat. Indeks ostatni raz był na poziomie wyższym niż podane wstępnie 86,4 pkt. w lipcu 2007 r., czyli przed upadkiem banku Lehman Brothers. Odczyty z rynku nieruchomości były zróżnicowane. Liczba rozpoczętych budów domów okazała się we wrześniu wyższa niż prognozowano, podczas gdy ilość pozwoleń na budowę nie dorównała oczekiwaniom. Sygnał dobrej bieżącej kondycji sektora i nieco słabszych perspektyw na przyszłość. Ogółem dolar pozytywnie zareagował na publikacje. Do końca sesji kurs EUR/USD utrzymała się poniżej poziomu 1,2850.
Poniedziałkowa sesja zapowiada się raczej spokojnie. W kalendarzu makroekonomicznym jedyną istotną pozycja jest bilans obrotów bieżących ze strefy euro. Będziemy mieli jeszcze dzisiaj wystąpienia członków ECB oraz Fed. Zakładamy, że wpływ dzisiejszych wydarzeń na rynek nie będzie duży.
EURPLN: Złoty delikatnie odreagował ostatnie podejście pod 4,24. Dzisiejsza sesja bez ważnych danych makro może pozwolić złotemu na chwilowe odreagowanie ale powrót pod szczyty jest ciągle otwarty.
EURUSD: Po piątkowych, dobrych dla dolara danych, notowania wróciły w okolicy 1,2750 i nadal się utrzymują w tej okolicy. Dzisiejsza sesja powinna być także spokojna na tej parze. Najbardziej prawdopodobna jest konsolidacja między 1,2720 a 1,2760.