Było tak już np. miesiąc temu. Oczywiście wątpliwe, by dzisiejsze wystąpienie Mario Draghiego było aż tak drastyczne, jak wtedy, bo część arsenału została wyczerpana (obniżono stopy), a części raczej jeszcze szef EBC nie użyje (mowa o QE), ale prawdopodobne, że po jego słowach główna para pójdzie w dół. Minima z wtorku to już okolice 1,2580 i nawet niższe.

O 13:45 poznamy decyzję EBC w sprawie stóp, o 14:30 zacznie sie konferencja prasowa. Poza tym poznamy dziś tygodniowe dane o liczbie wniosków o zasiłek w USA (też o 14:30) i amerykańskie dane o zamówieniach (o 16:00).

Zysk na dolarze

USD/PLN na fali lekkiego wzrostu głównej pary zszedł trochę w dół, chwilami nawet poniżej 3,2980, obecnie mamy 3,3050 – 60. Brak dziś danych z Polski, zresztą nawet gdyby były, to i tak główny wpływ będzie mieć EUR/USD, czyli tak naprawdę posiedzenie EBC.

Na EUR/PLN notujemy 4,1735. To w zasadzie bardzo dobry kurs na kupno euro. Możliwe zresztą, że spadki na EUR/USD podziałają też na obniżkę EUR/PLN (krótkoterminowo), jak to się już działo w ostatnich czasach.