Odczyt nt. PKB z Niemiec wpisał się w prognozę (-0,2 proc. k/k, 0,8 proc. r/r), odczyty PMI dla przemysłu Polski, Niemiec i Strefy Euro wypadły słabiej niż w lipcu (a nawet w dwóch ostatnich przypadkach nieco poniżej mediany prognoz), trudno więc było oczekiwać, że poderwie to eurodolara do góry. Z drugiej strony brakowało jakichś akcentów na tyle dramatycznych, że mogłyby zbić eurodolara jeszcze niżej. Tym niemniej w ogólności wydaje się, że wędrówka ku 1,31 będzie stopniowo kontynuowana. Po godzinie 15:00 mamy 1,3140.

Tu także spokój

USD/PLN sytuuje się w okolicach 3,2030, dzienne szczyty wypadły nieco poniżej 3,21, minima poniżej 3,2015, a zatem zmiany nie odbywały się w jakiejś znaczącej skali (tym niemniej można mówić o lekkim umocnieniu). Na EUR/PLN mamy 4,2070, w ciągu dnia zdarzały się wyjścia w pobliże 3,2140, z tej perspektywy zatem obecny kurs też wypada uznać za niezły (dla kupujących euro).

W środę poznamy decyzję RPP na temat stóp procentowych na wrzesień, wydaje się, że teraz nie zostaną one jeszcze zmienione, więc główna pozostanie na poziomie 2,5 proc., tym niemniej realna wydaje się wizja, w której cięcie nastąpi jeszcze w tym roku.