
Data dodania: 2014-08-29 (11:14)
Zachodni politycy wydają się być zgodni, co do tego, że polityka nakładania sankcji gospodarczych na Rosję jest obecnie jedną z najwłaściwszych form wywierania presji na Moskwę – nikt nie rozważa możliwości zbrojnej interwencji na Ukrainie.
To jednak sygnał, że przy obecnym sposobie działania Rosjan, dotychczasowe obostrzenia zostaną utrzymane bardzo długo, a spore jest ryzyko, że za chwilę zobaczymy kolejne. Ta kwestia zostanie poruszona już na jutrzejszym szczycie Unii Europejskiej. Dla rynków to jednak sygnał, że niezależnie od polityki jaką będzie prowadził Europejski Bank Centralny, ryzyko wejścia w długotrwałą stagnację gospodarczą jest dość duże.
Rano opublikowane zostały odczyty z Niemiec – sprzedaż detaliczna w lipcu nieoczekiwanie spadła o 1,4 proc. m/m, choć w ujęciu rocznym odnotowała wzrost o 0,7 proc. Na rynku nie widać jednak zbytniej wyprzedaży wspólnej waluty. Z jednej strony wizja eskalacji konfliktu na Ukrainie wciąż straszy, z drugiej działania Rosjan wskazują na to, że jest to bardziej tzw. pełzająca inwazja, niż otwarty konflikt. Co ciekawe Moskwa dzisiaj rano ponownie uderza w retorykę „pomocy humanitarnej”. Wczorajsze dane nt. inflacji w Niemczech i Hiszpanii były zgodne z oczekiwaniami rynku, także podobnie może być z odczytami HICP dla całej strefy euro. Poznamy je o godz. 11:00 – mediana zakłada spadek do 0,3 proc. r/r w sierpniu z 0,4 proc. r/r w lipcu. To może jednak nie wystarczyć do tego, aby ECB zdecydował się na poluzowanie polityki 4 września. A ograniczenie się do „gołębiej” retoryki może nie wystarczyć do utrzymania tak silnych spadków wspólnej waluty w krótkim terminie. W długim powody są – to wciąż nie wyceniona kwestia wpływu rosyjskich sankcji na unijną gospodarkę o czym piszę w głównym akapicie.
Na wykresie EUR/USD widać, że rejon minimum z tego tygodnia (1,3152) i cała strefa 1,3152-60 staje się pewnym lokalnym wsparciem. Mocnym oporem są już jednak okolice 1,3184 (dołek z niedzieli), a później okolice 1,3200-1,3214. Ostatecznie opcją jest też zamknięcie weekendowej luki na 1,3239. To wydaje się być jednak trudne dzisiaj w sytuacji weekendowego szczytu UE i przyszłotygodniowego posiedzenia ECB.
Dodatkowym argumentem, który będzie ograniczał możliwość większego odbicia EUR/USD będzie też zachowanie się indeksu BOSSA USD, który wczoraj odbił się od wsparcia na 69,51 pkt. To też sygnał, że w sytuacji napiętej sytuacji geopolitycznej inwestorzy wolą też trzymać się dolara. Zwłaszcza, że wspierają ich w tym też niezłe dane makro z USA i perspektywa zmian w polityce FED.
Rano opublikowane zostały odczyty z Niemiec – sprzedaż detaliczna w lipcu nieoczekiwanie spadła o 1,4 proc. m/m, choć w ujęciu rocznym odnotowała wzrost o 0,7 proc. Na rynku nie widać jednak zbytniej wyprzedaży wspólnej waluty. Z jednej strony wizja eskalacji konfliktu na Ukrainie wciąż straszy, z drugiej działania Rosjan wskazują na to, że jest to bardziej tzw. pełzająca inwazja, niż otwarty konflikt. Co ciekawe Moskwa dzisiaj rano ponownie uderza w retorykę „pomocy humanitarnej”. Wczorajsze dane nt. inflacji w Niemczech i Hiszpanii były zgodne z oczekiwaniami rynku, także podobnie może być z odczytami HICP dla całej strefy euro. Poznamy je o godz. 11:00 – mediana zakłada spadek do 0,3 proc. r/r w sierpniu z 0,4 proc. r/r w lipcu. To może jednak nie wystarczyć do tego, aby ECB zdecydował się na poluzowanie polityki 4 września. A ograniczenie się do „gołębiej” retoryki może nie wystarczyć do utrzymania tak silnych spadków wspólnej waluty w krótkim terminie. W długim powody są – to wciąż nie wyceniona kwestia wpływu rosyjskich sankcji na unijną gospodarkę o czym piszę w głównym akapicie.
Na wykresie EUR/USD widać, że rejon minimum z tego tygodnia (1,3152) i cała strefa 1,3152-60 staje się pewnym lokalnym wsparciem. Mocnym oporem są już jednak okolice 1,3184 (dołek z niedzieli), a później okolice 1,3200-1,3214. Ostatecznie opcją jest też zamknięcie weekendowej luki na 1,3239. To wydaje się być jednak trudne dzisiaj w sytuacji weekendowego szczytu UE i przyszłotygodniowego posiedzenia ECB.
Dodatkowym argumentem, który będzie ograniczał możliwość większego odbicia EUR/USD będzie też zachowanie się indeksu BOSSA USD, który wczoraj odbił się od wsparcia na 69,51 pkt. To też sygnał, że w sytuacji napiętej sytuacji geopolitycznej inwestorzy wolą też trzymać się dolara. Zwłaszcza, że wspierają ich w tym też niezłe dane makro z USA i perspektywa zmian w polityce FED.
Źródło: Marek Rogalski, analityk DM BOŚ (BOSSA FX)
Komentarz dostarczył:
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Waluty - Najnowsze wiadomości i komentarze
Jak polski złoty przetrwał globalny sztorm? PLN jako bohater rynków
11:48 Felieton walutowy MyBank.plNiezwykła odporność polskiego złotego w obliczu eskalującej globalnej niepewności rynkowej stała się jednym z najbardziej intrygujących tematów ostatnich dni. Pomimo napiętej sytuacji makroekonomicznej i wyraźnych sygnałów spowolnienia na niektórych kluczowych rynkach europejskich, rodzima waluta konsekwentnie utrzymuje solidną pozycję wobec głównych graczy, zwłaszcza euro i dolara amerykańskiego.
PLN stabilny wśród walut — wszystkie kluczowe kursy bez znaczących zmian
2025-08-28 Komentarz walutowy XTBPolski złoty, mimo globalnych zawirowań, znajduje się obecnie w strefie względnej stabilności. Kursy głównych par z PLN poruszają się w wąskich przedziałach — USD/PLN oscyluje w okolicach 3,67 złotego za dolara amerykańskiego, GBP/PLN wynosi około 4,95, CHF/PLN to mniej więcej 4,57, a NOK/PLN utrzymuje się w granicach 0,36 zł. USD/PLN odnotował dziś skromny wzrost rzędu kilkudziesięciu punktów bazowych w porównaniu z poprzednim dniem, co sugeruje powściągliwe nastroje traderów. Te płynne wahania, choć niewielkie, są sygnałem ostrożności, zwłaszcza w okresie przed decydującymi komunikatami makroekonomicznymi z USA i Europy.
Kursy walut na żywo: funt rośnie, dolar stabilny, PLN trzyma się mocno
2025-08-26 Komentarz walutowy MyBank.plGdy inwestorzy na całym świecie śledzą dynamikę walut, dziś szczególną uwagę przyciąga polski złoty, jego rola w regionie oraz to, jak PLN reaguje na globalne impulsy. W porównaniu do głównych walut, kursy walut wobec złotówki wykazują wyraźne, choć umiarkowane wahania. Na rynku Forex para USD/PLN znajduje się w okolicach 3,67 złotego za dolara amerykańskiego, rejestrując lekką zwyżkę o około 0,15‑0,20 % w ciągu dnia.
Poniedziałek na Forex: kursy walut blisko piątkowego zamknięcia
2025-08-25 Komentarz walutowy MyBank.plPoniedziałkowy poranek otwiera nowy tydzień na rynku Forex bez gwałtownych ruchów i z czytelnymi poziomami na parach z PLN. Bieżące kwotowania międzybankowe pokazują, że USD/PLN trzyma okolice 3,64–3,66, GBP/PLN mieści się nieco poniżej 4,92, CHF/PLN krąży przy 4,54, CAD/PLN pozostaje blisko 2,63–2,64, a NOK/PLN zbliża się do 0,36. To ceny „na teraz”, ustalane w czasie rzeczywistym, a nie kursy tabelowe z dziennego fixingu. Zmienność o poranku jest niska, różnice względem piątkowego popołudnia to ułamki procenta, a mikrostruktura arkusza zleceń wygląda równo, bez luk płynności.
Polski złoty w piątkowy poranek 22 sierpnia 2025: Decyzje po danych z USA
2025-08-22 Komentarz walutowy MyBank.plPoranny handel na rynku Forex przebiega dziś spokojnie i bez niespodzianek. Notowania spot już po pierwszej godzinie aktywności w Europie pokazują zakres wahań: USD/PLN oscyluje przy 3,66, funt brytyjski kosztuje w zaokrągleniu 4,92 zł, frank szwajcarski utrzymuje okolice 4,54 zł, dolar kanadyjski pozostaje blisko 2,64 zł, a korona norweska krąży w pobliżu 0,36 zł. Zmienność poranna jest niewielka i nie wychodzi poza kilka groszy na parę, co ułatwia planowanie przepływów oraz rozkładanie większych zleceń na transze.
Spokojny wtorek na walutach: wąskie widełki na parach z PLN
2025-08-19 Komentarz walutowy MyBank.plWe wtorkowy poranek notowania walut na rynku Forex kwotują USD/PLN w rejonie około 3,66, GBP/PLN oscyluje blisko 4,95, CHF/PLN porusza się przy 4,54, a CAD/PLN utrzymuje okolice 2,65, podczas gdy NOK/PLN — reagująca na miks globalnego apetytu na ryzyko i surowce — „kotwiczy” w granicach 0,358.
Poranek na rynku złotego: kursy stabilne, zmienność niska, czekamy na sygnały z USA
2025-08-18 Komentarz walutowy MyBank.plO 09:55 czasu polskiego, w poniedziałkowy poranek otwierający nowy tydzień handlu, międzybankowe kwotowania na rynku Forex wskazują: USD/PLN około 3,64 zł>, GBP/PLN około 4,93 zł, CHF/PLN około 4,51–4,52 zł, CAD/PLN około 2,64 zł oraz NOK/PLN około 0,357 zł. To bieżące notowania rynkowe, a nie kursy tabelowe NBP. Źródła międzybankowe pokazują ponadto wąski przedział dla USD/PLN rzędu 3,63–3,64, co potwierdza spokojny start tygodnia dla złotego.
Kursy walut w czwartkowy poranek 14 sierpnia 2025: złotówka stabilna, USD/PLN przy 3,64
2025-08-14 Komentarz walutowy MyBank.plCzwartkowy poranek na rynku walutowym przynosi spokojny start dla złotówki. Około 9:10 czasu polskiego USD jest notowany w okolicach 3,64 zł, EUR oscyluje przy 4,26 zł, CHF porusza się w rejonie 4,51–4,52 zł, a GBP utrzymuje okolice 4,94–4,95 zł. Dolar kanadyjski CAD pozostaje blisko wartości 2,64–2,65 zł, a NOK krąży w pobliżu 0,358 zł. Zmiany są umiarkowane, ale kierunek porannego otwarcia sugeruje, że rynek na razie nie ma bodźca do większej ucieczki od ryzyka: ...
Kursy walut w w środę 12 sierpnia 2025: dolar amerykański słabnie
2025-08-13 Komentarz walutowy MyBank.plDzisiejszy poranek na rynku walutowym upływa pod znakiem lekkiego umocnienia polskiej waluty po wczorajszym wieczorze z publikacją danych z USA. O 9:07 czasu polskiego najważniejsze pary ze złotym były notowane następująco: USD/PLN około 3,642, EUR/PLN w okolicach 4,255–4,26, CHF/PLN blisko 4,51, GBP/PLN przy 4,91–4,92, a w koszyku surowcowym CAD/PLN około 2,64 i NOK/PLN w rejonie 0,357.
Kursy walut we wtorkowy poranek 12 sierpnia 2025: USD/PLN przy 3,66 zł
2025-08-12 Komentarz walutowy MyBank.plPoczątek wtorkowych notowań przynosi spokojny, ale czujny handel na rynku złotego. Kursy walut we wtorkowy poranek 12 sierpnia 2025 utrzymywały się blisko wczorajszych poziomów, a inwestorzy w Warszawie i Londynie patrzą dziś przede wszystkim na popołudniowy odczyt inflacji CPI w USA, który może nadać ton wycenie dolara i – pośrednio – całemu koszykowi CEE.