Przypomnijmy, za wczorajszym spadkiem wartości pary EUR/USD stały słabe odczyty z europejskich gospodarek oraz obawy o portugalski bank Espirito Santo, który ma problemy ze spłatą zadłużenia.
Wydarzenia te poddają w wątpliwość zarówno wielkość i jakość ożywienia w gospodarkach Eurolandu, jak i stabilność systemów bankowych części krajów Strefy Euro, a to nie wpływa pozytywnie na kupno ryzyka.
Dziś rano poznaliśmy już odczyty dotyczące inflacji konsumenckiej z Niemiec. Zanotowano tam niewielki wzrost, co było zgodne z prognozami rynkowymi. Dane te pomogły nieco w umocnieniu wspólnej waluty.
Złoty mocniejszy
Początek dzisiejszej sesji na głównych parach złotowych to umocnienie naszej waluty w ślad za wzrostami na głównej parze walutowej. Dolar na chwilę obecną kosztuje 3,0397 PLN, za wspólną walutę trzeba zapłacić 4,1402 PLN. Z kole rentowność naszych 10-letnich papierów dłużnych rośnie (o 0,15 proc.) i wynosi 3,414 proc.