W kontekście całego tygodnia; nie będzie on obfitował w wiele impulsów ze strony figur makroekonomicznych. Tu najciekawiej zapowiada się czwartek i piątek, kiedy to poznamy dane o inflacji z najważniejszych gospodarek oraz odczyty o dynamice produkcji przemysłowej i handlu zagranicznym w Strefie Euro, a z USA wyniki sprzedaży detalicznej oraz cotygodniowe dane z rynku pracy.

Rynki z pewnością będą też żyły zeszłotygodniową decyzją ECB, na którym Bank znacząco poluzował politykę monetarną, wprowadzając m.in. nowe LTRO oraz obniżając stopy procentowe (w tym depozytową poniżej zera).

Mocniejszy złoty

Nasza waluta rozpoczyna dzisiejszą sesję od umocnienia. Dolar kosztuje 2,9982 PLN i jest to najniższa wartość od miesiąca, za wspólną walutę trzeba zapłacić 4,0937 PLN, co jest najniższym kursem od kwietnia ubiegłego roku. Kolejny dzień od wzrostu wartości zaczynają sesje nasze obligacje, których rentowność spada i obecnie wynosi 3,46 proc.

Dziś nie mamy żadnych odczytów z naszej gospodarki.