Dane, jak można było przypuszczać - rozczarowały (odczyt: 0,5 proc. wobec prognozy 0,7 proc.). Nie było to jednak duże zaskoczenie, już wczoraj słabo wypadły odczyty inflacji z największej europejskiej gospodarki – Niemiec, która okazała się tam najniższa od 4 lat.

W konsekwencji, odczyt ten, który powinien osłabić wspólną walutę – doprowadził do wzrostu jej wartości. O tej samej godzinie poznaliśmy jeszcze odczyt dotyczący stopy bezrobocia w Eurolandzie, tu dane okazały się nieco lepsze od prognoz (odczyt: 11,7 proc.; prognoza 11,8 proc.).

Dziś w kontekście wartości tej pary warto jeszcze zwrócić uwagę na odczyty z USA w postaci zamówień na dobra trwałego użytku oraz zamówień w przemyśle.

RPP nie zaskakuje

W ślad za umocnieniem euro na głównej parze walutowej, wzrostem kursu zareagowała również para EUR/PLN, która wyceniana jest na 4,1499 PLN. Z kolei dolar nieznacznie potaniał i kosztuje 3,0407 PLN.

Najważniejszym wydarzeniem dzisiejszego dnia była decyzja RPP w sprawie stóp procentowych, jednak tu zaskoczenia nie było, a główna stopa refinansowa została utrzymana na najniższym poziomie w historii na poziomie 2,5 proc. Rynek oczekiwał takiego posunięcia i decyzja ta nie miała wpływu na wartość złotego.