Wydaje się to trochę nielogiczne patrząc na czynniki fundamentalne, ale na razie wszytsko wskazuja na taki właśnie przebieg wydarzeń.

Co ciekawe na wykresie widać, że kupujących euro nie wystarszyły nawet nocne wyprzedaże na giełdach w USA i Japonii.

Dziś w kalendarzu mamy również kilka figur makroekonomicznych. Już dziś rano poznaliśmy odczyt o inflacji konsumenckiej z Niemiec, jednak wypadła ona zgodnie z prognozą. Popołudniu poznamy jeszcze odczyty o inflancji producenskiej w USA oraz indeks Uniwersytetu Michigan.

Złoty stabilny

Początek dzisiejszej sesji to stabilizacja kursu złotego. Dolar na chwilę obecną kosztuje 3,0049 PLN. Na tej parze mocnym wsparciem jest poziom 3,0 PLN, który na razie wydaje się niezagrożony. Euro kosztuje 4,1777 PLN i nadal znajduje się w kanale ostatniej zmienności kursu. Złotego wspiera również polski dług. Obecnie rentowność naszych dziesięciolatek wynosi 4,042 proc. i jest to najniższy poziom od lipca ubiegłego roku.

Warto dodać, że podczas dzisiejszej sesji mamy również jeden odczyt z naszego kraju. Mianowicie poznamy bilans płatniczy za luty, jednak odczyt ten nie powinien mieć dużego wpływu na wartość złotego.