Dzisiaj o godz. 13:30 poznamy ostateczny odczyt PKB za IV kwartał (prognoza 2,5 proc.), a także cotygodniowe dane nt. bezrobocia (szacunki 325 tys.). Z kolei o godz. 15:00 mamy publikację dynamiki podpisanych umów kupna domów w lutym. Wydaje się jednak, że rynki finansowe mogą rozruszać dopiero jutrzejsze publikacje danych nt. wstępnej inflacji konsumenckiej w Niemczech za marzec, a także analogiczne wyliczenia dla całej strefy euro w poniedziałek. Będą one ważne w kontekście posiedzenia ECB zaplanowanego na przyszły czwartek, które już teraz budzi wiele emocji (rynek zastanawia się, czy pojawią się zapowiedzi jakichś konkretnych działań, czy też znów Bank pozostanie bierny, a Mario Draghi ograniczy się do przypomnienia rynkom, iż ma wiele możliwości..).

Na dziennym wykresie BOSSA USD widać wspomnianą w poprzednim akapicie białą świecę. Warto jednak dodać, że dopiero naruszenie poziomu 68,20 pkt. mogłoby skutkować próbą przebicia krótkoterminowej linii trendu spadkowego na 68,32 i testem kluczowych okolic 68,50-68,70 pkt. Niemniej coraz silniejszym wsparciem stają się okolice 68 pkt. i tym samym ich złamanie jest coraz mniej prawdopodobne.

Na EUR/USD opory można wyznaczyć w rejonie 1,3775-85 i dalej 1,3800-1,3810. Naruszenie tej ostatniej strefy może być trudne ze względu na coraz wyraźniejszy układ spadkowy. Tym samym rośnie prawdopodobieństwo złamania ostatniego minimum na 1,3748, co otworzyłoby drogę w okolice 1,3695-1,3715, chociaż większe prawdopodobieństwo rozegrania powyższego scenariusza jest jutro.