Wydawało się, że rynki oczekiwały nieco bardziej gołębiego stanowiska, tym bardziej po ostatnich słabych danych z tamtejszego rynku pracy, jednak dalsze ograniczanie programu QE3 wydaje się nie zagrożone. W tej sytuacji bardzo prawdopodobnym scenariuszem wydają się być spadki na eurodolarze i powrót do kanału spadkowego. Obecnie para EUR/USD wyceniana jest na 1,3633.

Podczas dzisiejszej sesji mamy też kilka istotnych figur makroekonomicznych. Poznamy między innymi odczyt o produkcji przemysłowej ze Strefy Euro, z USA pojawią się dane o liczbie nowych wniosków o kredyt hipoteczny oraz budżet federalny. W kontekście wartości tej pary ważne będą również wystąpienia szefa ECB - Mario Drghiego oraz Jamesa Bullarda – szefa Fed z St. Louis.

Warto również dodać, że wczoraj w nocy Izba Reprezentantów przegłosowała podwyższenie ustawowego limitu zadłużenia USA do 15 marca 2015 roku.

Bilans płatniczy w Polsce

Podczas dzisiejszej sesji poznamy jeden odczyt z naszego kraju, będzie to bilans płatniczy za grudzień. Nie powinien mieć on jednak dużego znaczenia dla rynku złotego. Ważniejsze będzie to, co będzie się działo na szerokim rynku i jak będą się kształtowały kwotowania pary EUR/USD. Dolar na chwilę obecną kosztuje 3,0602 PLN, zaś euro 4,1716 PLN.