Ale z drugiej strony odrębna ankieta wśród gospodarstw domowych informuje o spadku stopy bezrobocia do 6,6% z 6,7%, najniżej od listopada 2008 r. Ponadto współczynnik aktywności zawodowej, odsetek osób w wielu produkcyjnym, którzy posiadają pracę lub aktywnie jej poszukają, wzrósł o 0,2 p.p. do 63%, oddalając się od 35-letneigo minimum. Właściwa interpretacja danych jest trudna, gdyż podobnie jak w styczniu pogoda odcisnęła piętno na wynikach. Wstępne spekulacje, że teraz Fed może być mniej skłonny do kontynuacji wygaszania programu skupu aktywów, osłabiły USD i przyniosły spadek rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, choć ostateczny wpływ okazał się mniej dotkliwy. EUR/USD po wzroście do 1,3642 cofnął się do 1,3590, by potem powrócić ponad 1,36. Rentowności 10-latek z 2,72% tąpnęły do 2,63%, choć finalnie ustabilizowały się przy 2,68%.

Osobiście wątpię, aby dotychczasowe dane z rynku pracy miały wpłynąć na zmianę ścieżki polityki monetarnej Fed. Wydźwięk raportu jest niejednoznaczny, podczas gdy z innych obszarów gospodarki napływają pozytywne sygnały. Sytuacja zrobi się poważniejsza, jeśli za miesiąc kolejny raport z rynku racy potwierdzi niskie tempo przyrostu zatrudnienia, ale do tego czasu nie ma co wyciągać daleko idących wniosków. Przedstawiciele Fed nie widzą już pożytku z programu skupu aktywów, chcą go zakończyć, ale stopniowo, by nie wywołać turbulencji na rynku. Prawdopodobnie podczas wystąpień w tym tygodniu (wtorek i czwartek) prezes Fed Janet Yellen będzie wypowiadać się w tym tonie. Ale w najbliższych tygodniach można liczyć na wyższą zmienność na rynku dolara i walut rynków wschodzących w zależności od tego, za czym będą przemawiać kolejne raporty z gospodarki USA oraz wypowiedzi przedstawicieli Fed. Ale za bazowy scenariusz przyjmuję, że Fed będzie kontynuował redukcję QE3 w tempie 10 mld USD co posiedzenie.

EUR/PLN: Przy braku impulsów do handlu z kraju i zagranicy, zmienność na rynku złotego powinna być nieduża. Sądzę, że strefa 4,1650-4,1700 EUR/PLN powinna dziś stanowić okresowe wsparcie dla skromnej korekty do 4,19. W kolejnych dniach z rezerwą podchodzę od perspektywy istotnej aprecjacji złotego, widząc większe ryzyko odbicia bliżej 4,21.

EUR/USD: Ponieważ zanosi się na nudny poniedziałek na rynku walutowym, EUR/USD ograniczy wahania do zakresu 1,3580-1,3650. Słabość USD w reakcji na dane z rynku pracy już się wyczerpała, podczas gdy EUR także ma mało argumentów, by być sprzedawane.