... dając do zrozumienia, że obawia się zbyt niskiej inflacji, a słaby CAD jest korzystny dla poprawy konkurencyjności kanadyjskiej gospodarki. Konferencja prasowa z udziałem Stephena Poloza, która rozpocznie się o godz. 17:15 niewiele tutaj zmieni.
W efekcie odpowiedź rynku była jasna. Z zalążków formacji 2B, która zaczęła się kształtować od wczoraj (wyjście na nowy szczyt 1,1016 i szybki powrót poniżej poprzedniego ekstremum na 1,0989 i utrzymywanie się dzisiaj ceny poniżej tego poziomu), nic nie pozostało. Mamy silny ruch w górę z ustanowieniem nowych szczytów. Zasięgiem dla rozpoczętej kilkadziesiąt minut temu fali wzrostowej mogą stać się górne okolice hipotetycznego kanału wzrostowego na 1,1076.
Co ciekawe ruch na USD/CAD odbywa się przy nieznacznie słabnącym dolarze na szerokim rynku. W górę pną się GBP/USD (funt wspierany jest przez lepsze dane z rynku pracy i pojawiające się spekulacje, że BOE mógłby podwyższyć stopy procentowe jeszcze w końcu tego roku), a także EUR/USD. Tutaj głównym czynnikiem dla euro jest utrzymująca się korzystna dla wspólnej waluty relacja krótkoterminowych, rynkowych stóp procentowych – zwłaszcza w stawkach O/N. Nie bez znaczenia jest też dobry klimat wokół hiszpańskich i włoskich aktywów. Jutro przed południem poznamy wstępne odczyty indeksów PMI ze strefy euro (za styczeń).
Na wykresie EUR/USD widać, że nie udało się wyraźnie złamać mocnej strefy oporu na 1,3574-80. Niemniej silne wsparcie buduje się już nieco powyżej ważnego wcześniej poziomu – 1,3547. To może oznaczać, że jutro spróbujemy przetestować rejon 1,36, gdzie jak widać zbiega się wiele ważnych oporów. Prawdopodobieństwo jego wyraźnego złamania jest jednak na obecną chwilę niskie.