Na ten moment rynek nie przejawia przekonania w żadną stronę (start/brak redukcji QE3) z silnymi argumentami za oboma decyzjami. Coraz zdrowszy rynek pracy oraz (średniomiesięczny przyrost zatrudnienia na przestrzeni ostatnich 11 miesięcy wyniósł 188 tys.) oraz mocniejsza postawa konsumentów (wzrost sprzedaży detalicznej o 1,3% w okresie październik-listopad) przemawiają za ograniczaniem tempa skupu aktywów, a zbliżanie się Kongresu USA do porozumienia budżetowego niweluje ryzyko po stronie polityki fiskalnej. Z drugiej strony zarówno prezes Fed Ben Bernanke, jak również jego niemal pewna następczyni Janet Yellen ostrożnie oceniają kondycję gospodarki, oczekując oznak trwalszego ożywienia, jednocześnie mając na uwadze bardzo niską inflację (0,7% r/r przy celu Fed 2%). Uważam za słuszne podejście prezesa Fed, że koszty utrzymana ultra-luźnej polityki pieniężnej nieco dłużej są zdecydowanie mniejsze niż pochopna decyzja o wycofaniu bodźca monetarnego i ryzykowanie kolejnego „potknięcia” gospodarki. Ale o kształcie polityki Fed decyduje 12-osobowe gremium, gdzie co członek, to inna interpretacja danych.

W międzyczasie poniedziałkowe kalendarium w Europie otwierają wstępne szacunki indeksów PMI. W strefie euro spodziewane jest nieznaczne przyspieszenie ekspansji zarówno w przemyśle (do 52 z 51,6), jak i usługach (do 51,4 z 51,2). Następnie NBP opublikuje dane o inflacji bazowej w listopadzie i biorąc pod uwagę szczegóły z piątkowego raportu GUS o całkowitej inflacji dziś możemy oczekiwać spadku wskaźnika bazowego do 1,1% r/r z 1,4% r/r w październiku. Seria danych z amerykańskiej gospodarki powinna dowodzić kontynuowanemu ożywieniu. Indeks NY Empire State powinien wzrosnąć do 4,75 z -2,21 przed miesiącem, indeks PMI dla przemysłu ma sięgnąć 55 z 54,7, a produkcja przemysłowa wzrostem o 0,5% m/m ma z nawiązką odrobić spadek o 0,1% z października.

EUR/PLN: Choć brzmi to nudnie, nie można zaprzeczyć, że wszyscy inwestorzy czekają na decyzję FOMC, w związku z czym trudno spodziewać się skoku zmienności przed środowym wieczorem. EUR/PLN powinien pozostawać zakotwiczony przy 4,18 +/- 0,5 gr.

EUR/USD: Niepewność wokół polityki monetarnej Fed zahamowała wzrosty na EUR/USD na 1,38 i choć dolar powoli zyskuje na sile, to wsparcie w pobliżu 1,3690/00 powinno poskromić zapędy podaży.