Ponadto podaży nie udało się przebić wsparć w postaci wspomnianej linii trendu wzrostowego oraz 0,382 zniesienia Fibo w okolicach poziomu 1,35. Dodatkowo nastąpił wzrost kursu. Sytuacja na tej parze nadal jest jednak „nie wyjaśniona” i nawet jeśli dziś nie dojdzie do kolejnej próby forsowania wspomnianych wsparć, może to się stać już jutro w przypadku niekorzystnych dla wspólnej waluty odczytów makroekonomicznych. Szczególnie istotne będą jutrzejsze dane ADP z USA, jednak nie zabraknie również innych istotnych danych.

Z kolei dziś w kalendarzu nie mamy ważnych figur makroekonomicznych. Poznamy odczyt o inflacji producenckiej ze Strefy Euro (październik), jednak będzie to odczyt o ograniczonym znaczeniu, a kupujący walutę skupią się zapewne na innych segmentach rynku, doniesieniach z szerokiego rynku oraz analizie techniczneje.

Brak danych z Polski

Dzisiejszą sesję rozpoczynamy od lekkiego umocnienia złotego. Dolar kosztuje 3,0993 PLN, zaś euro 4,2000 PLN. Dziś nie mamy danych z Polski, więc kupujący złotego przy swoich decyzjach skupią się przede wszystkim na kwotowaniu głównej pary walutowej. Dodajmy, że rentowność polskich obligacji dziesięcioletnich na chwile obecną wynosi 4,55 proc.