... że w ciągu dnia notowano zarówno 1,3320, jak i 1,3375 (a obecnie 1,3360) – ale to wszystko wciąż nie oznacza ustalenia wyraźnej tendencji. Z technicznego punktu widzenia np. wskaźnik ADX – obrazujący siłę trendu – stoi już nisko i opada. Dopiero jednak wyraźny ruch powyżej 1,34 moglibyśmy uznać za otwarcie fazy wyraźnej aprecjacji. Tak naprawdę jednak sprawy będą rozstrzygać się w środę wieczorem (protokół FOMC) i w czwartek rano, wraz z odczytami PMI.

Ruch na EUR/PLN wyraźniejszy

Na USD/PLN w zasadzie przez cały dzień obserwować mogliśmy wahania pomiędzy 3,18 a 3,1880, notowano także krótkie zejście do 3,1780. Obecnie jesteśmy w połowie drogi, ruchy są dość przypadkowe. Z kolei na EUR/PLN startowaliśmy rano poniżej 3,24, a tymczasem w ciągu dnia wykres otarł się nawet o 4,2545, choć nie udało się bardziej podbić kursu. Złoty minimalnie się potem umocnił, dochodząc przed 16:00 do 4,2490. Rzecz jasna dzisiejszy odczyt o średnim wynagrodzeniu nie miał wpływu na sytuację, ale jeśli jutrzejsze dane o produkcji przemysłowej przebiją prognozę, to wówczas złoty mógłby nieco zyskać. Dane te poznamy o 14:00. Do tego czasu nie jest jednak wykluczony taki scenariusz, że kurs zejdzie nieco w dół na zasadzie korekty, rankiem podejdzie do góry – i umocnienie po ewentualnych dobrych danych wcale nie doprowadzi nas daleko na południe. Na EUR/PLN pierwsze wsparcie to okolice 4,2390, później 4,2350 i 4,23, na USD/PLN mamy 3,18 i 3,17.