Podczas dzisiejszej sesji poznamy kilka istotnych figur makroekonomicznych. Z Niemiec będzie to inflacja konsumencka oraz sprzedaż detaliczna, zaś z USA indeks Chicago PMI oraz indeks Uniwersytetu Michigan. Uwagę rynku będą przykuwały przede wszystkim odczyty z USA, a gorsze od prognoz odczyty mogą umocnić wspólną walutę i złotego.

Widać, że na rynki powoli znów wraca lekki optymizm, świadczą o tym wzrosty na giełdach w USA i w Azji oraz umacnianie się większości walut krajów wschodzących, trzeba mieć jednak na uwadze, że na razie są to tylko przejawy optymizmu, a nie zmiana trendu.

Złoty mocniejszy

Nasza waluty przez ostatnie godziny zyskiwała na wartości. Obecnie dolar jest wyceniany na 3,3071 PLN, zaś euro na 4,3156 PLN. Wczoraj kolejny dzień z rzędu spadała rentowność polskiego długu (o niemal 2 proc) i obecnie wynosi ona 4,2 proc. O ile klimat na rynkach nie ulegnie dziś zmianie złoty może podczas kolejnych kilkunastu godzin zyskiwać na wartości. Z naszego kraju poznamy dziś jedną figurę makroekonomiczną będzie to odczyt dotyczący salda rachunku bieżącego, będzie to jednak informacja o ograniczonym znaczeniu.