Naturalnym skutkiem takiego splotu wypadków był marazm panujący wczoraj w notowaniach walut. Na szerokim rynku eurodolar pozostawał „przyklejony” do poziomu 1,31, a amplituda wahań przez większą część dnia nie przekraczała 20 pkt. Z samego rana nastąpiło pewne poruszenie osłabiające euro do 1,3093 w ślad za gorszym, finalnym odczytem indeksu PMI dla sektora usług w Hiszpanii (44,4, prog. 45,6), jednak ostateczne dane dla całej strefy euro okazały się lepsze od wstępnych szacunków (47, prog. 46,6) i przyniosły powrót stabilizacji notowań. Kolejne dane z Eurolandu (indeks Sentix, sprzedaż detaliczna) były zbliżone do prognoz (odpowiednio -15,6 oraz -0,1% m/m), nie przysparzając argumentów za ożywieniem handlu. Dopiero popołudniowe wystąpienie prezesa Europejskiego Banku Centralnego przyniosło nieco ożywienia. Eurodolar spadł do 1,3055 w reakcji na słowa Mario Draghiego, że bank centralny jest gotowy do dalszego działania, jeśli sytuacja w gospodarce strefy euro będzie się dalej pogarszać. Negatywna reakcja unijnej waluty była jednak krótkotrwała, gdyż komentarz w zasadzie nie był niczym innym, jak powtórzeniem deklaracji z zeszłego czwartku, ale jak mówi stare przysłowie - „na bezrybiu i rak ryba”. Późnym popołudniem 3 grosze dorzucił jeszcze członek Rady Zarządzającej EBC Yves Mersh, zdaniem którego polityka monetarna banku centralnego ma swoje ograniczenia, jednakże jest on przekonany, że EBC zrobi „wszystko, co konieczne”, aby zapewnić stabilność i trwałość unijnej waluty. Przy tej wypowiedzi rynek pozostawał jednak obojętny.
Bardzo możliwe, że dziś, pomimo powrotu inwestorów z Londynu, handel dalej pozostanie senny. Wtorkowe kalendarium publikacji makro jest jeszcze uboższe niż w poniedziałek, a uwagę zwracają jedynie dane o zamówieniach przemysłowych z Niemiec, jednakże dane należy uznać za dość stare, gdyż dotyczą marca, z mała szansą na ożywienie handlu. Konsensus przewiduje spadek o 0,5% m/m po wzroście o 2,3% w lutym.
EUR/PLN: Spokojne otwarcie tygodnia przyniosło powolny wzrost eurozłotego do 4,1550. Dla rynku nadal kluczowa pozostaje jutrzejsza decyzja RPP, co zapowiada stabilny handel we wtorek, aczkolwiek z presją na wyższe poziomy. Oczekiwany zakres wahań: 4,1350-4,1650.
EUR/USD: W zasadzie tylko komentarz Draghiego wywołał co większe poruszenie na EUR/USD, jednak wsparcie na 1,3050 potwierdziło swoje znaczenie. Oczekujemy dalszej stabilizacji w zakresie 1,3050-1,3160.