O przyszłych decyzjach Rady będą decydować napływające dane z gospodarki, ale co istotne Rada nie czuje się zaniepokojona słabymi wynikami produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej za luty. Wręcz przeciwnie, Belka stwierdził, że odczyty były zgodne z prognozami banku centralnego. Jakkolwiek oczekiwania na dalsze łagodzenie polityki monetarnej będzie się utrzymywać w kolejnych miesiącach, tak po wczorajszej konferencji szanse na to wyraźnie zmalały. Można zatem bezpiecznie zakładać, że nastawienie „wait-and-see” zostanie utrzymane przynajmniej do czasu lipcowego posiedzenia, kiedy RPP będzie miała do dyspozycji nową projekcję makroekonomiczną. W naszej ocenie następne miesiące nie wskażą na pogarszanie się koniunktury gospodarczej w Polsce, tym samym stopy powinny pozostać niezmienione do końca 2013 r. Uwagę zwraca także fakt, że w opinii Rady polityka ultra-niskich stóp procentowych jest nieefektywna, wskazując na narastający opór niektórych członków do obniżek kosztu pieniądza z już i tak rekordowo niskiego poziomu.

Środa przyniosła kolejny akt farsy pod tytułem „Co myśli Fed, a co zrobi Fed?”. Zapiski z marcowego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) wskazują, że kilku członków oczekuje ograniczenia programu skupu obligacji rządowych (QE3) od połowy roku z całkowitym jego zakończeniem w kolejnych miesiącach, z kolei inna grupa widzi moment rozpoczęcia ograniczania nieco później, jednak optuje za przerwaniem zakupów do końca 2013 r. (obecnie Fed zobowiązał się do skupu obligacji za 85 mld dolarów miesięcznie). Za redukcją programu QE3 ma przemawiać poprawiające się perspektywy amerykańskiej gospodarki. Problem w tym, że posiedzenie Fed odbyło się przed publikacją rozczarowującego raportu z rynku pracy za marzec, który wskazał na najwolniejsze od 9 miesięcy tempo przyrostu nowych miejsc pracy, stąd dynamika poprawy sytuacji ekonomicznej w USA, jaka miała miejsce od jesieni ubiegłego roku, w kolejnych miesiącach może nie być tak silna, w efekcie oddalając moment, w którym na poważnie można myśleć o ograniczaniu luzowania monetarnego. Ponadto zwrot „kilku członków FOMC” zwykle oznacza 1-4 przedstawicieli Komitetu, podczas gdy głos decyzyjny ma 12 osób, stąd większość wciąż utrzymuje się po stronie kluczowych postaci w Fed – prezesa Bena Bernanke oraz członkini Rady Gubernatorów Janet Yellen, która typowana jest na następczynię Bernanke od 2014 r. Oboje w wywiadach podkreślają zobowiązanie do utrzymania QE3 i to stanowisko należy uznać za dominujące. Takie wydaje się także przekonanie rynku finansowego, jeśli się spojrzy na skromną reakcję aprecjacyjną dolara po opublikowaniu protokołu.

EUR/PLN: Środowa konferencja prasowa RPP wykazała mniejszą skłonność Rady do obniżek niż oczekiwano, w efekcie brak było negatywnej presji na złotym. Wsparcie na 4,10 złotych za euro zostało przełamane i teraz będzie stanowić pierwszy opór, choć solidniejsza bariera występuje dopiero przy 4,12. Potencjał spadkowy wydaje się ograniczony do 4,0850.

EUR/USD: Poziom 1,3120 zatrzymał wzrosty na EUR/USD, a jastrzębi ton protokołu Fed dał lekkie wsparcie dolarowi. Kolejne godziny powinny przynieść konsolidację w przedziale 1,30-1,3120 z nastawieniem na niższe poziomy.