... a przedsiębiorstwa świadome podwyżek podatków i cięć wydatków budżetowych stają się bardziej ostrożne w zatrudnianiu nowych pracowników, bardziej skłaniając się ku zwiększaniu wydajności obecnej kadry. Długość tygodnia pracy wzrosła w ubiegłym miesiącu do 34,6 godziny, co jest najwyższym poziomem od pięciu lat. Stopa bezrobocia wprawdzie spadła do 7,6% (prog. 7,7%, poprz. 7,7%), jednak stało się to głównie za sprawą rezygnacji 496 tys. osób z poszukiwania pracy, najwięcej od grudnia 2009 r. Rozczarowujące dane niosą jednak ze sobą jeden pozytywny akcent. Inwestorzy zyskali pewność, że polityka luzowania monetarnego Rezerwy Federalnej prędko się nie zakończy i dopływ miliardów dolarów na rynek zostanie utrzymany.

W weekend niepokojące informacje dobiegły z Portugalii. Tamtejszy Trybunał Konstytucyjny odrzucił cztery z dziewięciu spornych środków oszczędnościowych w tegorocznym budżecie, m.in. cięcia wydatków dla pracowników publicznych oraz nałożenie podatków na subsydia. Z tego tytułu przychody budżetowe skurczą się o 900 mln euro i Lizbona musi prędko znaleźć nowe źródła oszczędności. Inaczej deficyt budżetowy w 2013 r. wzrośnie do 6,3% PKB wobec uzgodnionych z UE i MFW 5,5%, a bez spełnienia warunków kolejne transze pożyczki zostaną wstrzymane. Ponadto w tym tygodniu Portugalia będzie się starać o wydłużenie okresu spłaty bailoutu, który ma się zakończyć w połowie 2014 r. Ministrowie finansów strefy euro spotykają się w tej sprawie w piątek. Premier Portugalii Pedro Passos Coelho stwierdził w niedzielę, że rząd pozostaje zdeterminowany do wypełnienia celów budżetowych i ostatecznie należy oczekiwać, że Lizbona pozostanie pod kroplówką z UE i MFW, jednak w krótkim terminie temat ten może skupić uwagę inwestorów, negatywnie odbijając się na rynkowym sentymencie.

EUR/PLN: Silny napływ kapitału zagranicznego (głównie z Azji) na polski rynek długu stoi za spadkiem EUR/PLN poniżej 4,16, pomimo słabszego sentymentu wywołanego danymi z USA. Utrzymujący się popyt na obligacje może sprowadzić eurozłotego do 4,14, w przeciwnym wypadku oczekujemy powrotu kursu do 4,17.

EUR/USD: Rozczarowanie raportem z rynku pracy USA przyniosło wzrost EUR/USD do 1,3040, najwyżej od 25 marca. Spodziewany spokojny handel w poniedziałek powinien przynieść korektę do strefy 1,2930/50, zanim kurs powróci do wzrostów wspieranych aprecjacją EUR/JPY.