Na Cyprze po 12 dniach otwarto banki i klienci mogli pod pewnymi ograniczeniami wypłacać pieniądze. Ale obawy, że cypryjskie instytucje czeka run na depozyty, okazały się nieuzasadnione. Mimo to rząd w Nikozji chyba woli dmuchać na zimne i zapowiedział, że zamierza utrzymać kontrolę przepływu kapitału co najmniej przez miesiąc, a nie tydzień, jak wcześniej informowano. Do zmiany zdania mogły skłonić opublikowane wczoraj dane, według których w lutym obywatele z pozostałych krajów strefy euro wypłacili z cypryjskich banków 860 mln euro, co odpowiada 18% całej puli depozytów. Tak czy inaczej wydaje się, że Cypr stopniowo będzie znikał z pierwszego planu „kryzysowych” wiadomości.

We Włoszech lider centrolewicy Pier Luigi Bersami nie uzyskał poparcia pozostałych partii dla tworzonego rządu i teraz to prezydent Giorgio Napolitano podejmie ostatnią próbę negocjacyjną z liderami partii w nadziei na zażegnanie chaosu na włoskiej scenie politycznej. Nowa runda negocjacji prezydenta rozpocznie się o godzinie 11 z ostatnim spotkaniem zaplanowanym na 18:30. Wciąż jednak mało prawdopodobne jest, aby Włochy unikną powtórzenia wyborów, ale im dłużej inwestorzy przyzwyczajają się do tej myśli, tym mnie nerwowa powinna być reakcja, gdy wybory staną się faktem. W przeciwnym wypadku pozytywny niespodzianka może dać silny impuls dla aprecjacji euro.

Na krajowym rynku także panował spokój. Warte odnotowania były słowa Anny Zielińskiej-Głębockiej z RPP, zdaniem której, nadal jest przestrzeń do obniżek stóp procentowych, jednak wiele będzie zależeć od kondycji gospodarki, stąd z decyzją warto poczekać dwa lub trzy miesiące. Komentarz nie odbiegał od słów innych członków, jednak ponownie podkreśla, że Rada zaczyna mocniej nakierowywać się na wzrost gospodarczy, a procesy inflacyjne schodzą na dalszy plan. Brak obniżki na kwietniowym posiedzeniu wydaje się bardzo bezpiecznym założeniem i jeszcze przez kilka tygodni komentarze członków RPP pozostaną neutralne dla złotego.

EUR/PLN: Piątkowy handel na złotym zapowiada się spokojnie przy niskiej zmienności spowodowanej przedświątecznym marazmem. Czynnikiem ryzyka dla polskiej waluty mogą być przepływy związane z domykaniem pozycji przez inwestorów na koniec kwartału, jednak mimo to oczekujemy utrzymania wahań EUR/PLN w przedziale 4,1750-4,1950.

EUR/USD: Notowania euro ustabilizowały się w ciągu ostatnich 24 godzin i piątek najprawdopodobniej upłynie w podobnych nastrojach. EUR/USD oscyluje wokół 1,28 z zarysowanie technicznych ograniczeń na 1,2750 i 1,2845. Wielki Piątek to święto bankowe m.in. w Niemczech, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, co dodatkowo będzie ograniczać zmienność na rynku.