Osłabienie złotego miało jedno, łatwe do zidentyfikowania źródło. Było nim umocnienie dolara do europejskich walut. Umocnienie, które przede wszystkim jest pochodną sytuacji technicznej na wykresach głównych par, a w mniejszym stopniu efektem dużo lepszego od prognoz raportu ADP (w grudniu zatrudnienie w sektorze prywatnym w USA wzrosło o 215 tys. wobec prognozowanych 133 tys.). Jako, że sytuacja techniczna na EUR/USD, czy GBP/USD wskazuje na możliwość dalszych spadków, więc tym samym należy się liczyć z przeceną złotego. Niekoniecznie jednak jutro. Piątek ma szanse przynieść odreagowanie ostatnich zmian na głównych par, co powinno przy okazji wesprzeć także polską walutę.
W piątek przed południem uwaga inwestorów będzie koncentrować się na publikacji serii grudniowych indeksów PMI dla sektora usług w wybranych europejskich państwach. Natomiast w godzinach popołudniowych na pierwszy plan wysuną się dane z amerykańskiego rynku pracy (bezrobocie, zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym) oraz indeks ISM dla tamtejszego sektora usługowego. Wśród tych publikacji inwestorzy będą szukali potencjalnych impulsów do kontynuacji umocnienia dolara lub też korekty notowań z ostatnich dwóch dni. Analiza techniczna sugeruje, że kurs EUR/USD i GBP/USD ma szanse odbić w górę, a EUR/PLN i USD/PLN nieco się cofnąć. To scenariusz bazowy na piątek. Początek przyszłego tygodnia powinien przynieść ruch w odwrotnym kierunku.