Inwestorzy, którzy rano zignorowali lepszy od prognoz odczyt monachijskiego instytutu Ifo za miesiąc styczeń (108,3 pkt. wobec prognozowanych 107,7 pkt.), zdecydowali się zrealizować zyski z długich pozycji w złotym, naśladując podobną korektę na EUR/USD i europejskich giełdach.

Losy dzisiejszego dnia są jednak dalekie od rozstrzygnięcia. O tym decydować będą publikowane wieczorem wyniki posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC). To nie tylko wydarzenia dnia, ale także tygodnia, a być może całego miesiąca. Rynek wprawdzie nie oczekuje zmiany stóp procentowych (obecnie stopa funduszy federalnych kształtuje się w przedziale 0,0-0,25%), ale opublikowane dziś projekcje makroekonomiczne i projekcje oczekiwanych przez członków FOMC zmian stóp procentowych, pozwolą odpowiedzieć na ważne z punktu widzenia. Mianowicie, kiedy stopy procentowe w USA mogą zostać podniesione oraz czy jest szansa na trzecią rundę ilościowego luzowania polityki pieniężnej?

Obserwowana realizacja zysków z krótkich pozycji na USD/PLN i EUR/PLN jest zupełnie naturalna na gruncie analizy technicznej. Silne krótkoterminowe wyprzedanie, jakie można obserwować po trzech tygodniach aprecjacji złotego, a także bliskość ważnych średnioterminowych wsparć na wykresach obu par (odpowiednio 3,25 zł i 4,2645 zł) wręcz zachęcało do kupowania walut. Szczególnie, że globalne rynki akcji także dorosły do nieco dłuższej realizacji zysków po ostatnich wzrostach. To zaś będzie sprzyjać osłabieniu polskiej waluty.