Skłania ich do tego duża niepewności co do rozstrzygnięć, zwłaszcza po wczorajszych doniesieniach ze strony niemieckiej, która miesza się z wysokimi oczekiwaniami. Duża część rynku liczy bowiem, że zaplanowane na czwartek i piątek wydarzenia przyniosą kluczowe rozstrzygnięcia dla Strefy Euro. Ciężko jest obecnie z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć to co może się stać i jakie decyzje zostaną podjęte. Szacunków w tym temacie nie ułatwiają także pojawiające się co raz to nowe plotki m.in. o możliwości dofinansowania przez kraje z grupy G20 Międzynarodowego Funduszu Walutowego kwotą rzędu 600 mld USD. Nikt jednak nie wie skąd ta kwota miałby być wzięta, a przedstawiciele G20 i MFW wszystkiemu zaprzeczają. Takie zachowanie wprowadza tylko coraz większe zamieszanie, co nie służy uspokajaniu nastrojów i pracy nad rozwiązaniami. Zwłaszcza, że można odnieść wrażenie, że nie wszyscy rozumieją powagę obecnej sytuacji, a konsekwencje rozczarowania w tej kwestii mogą być katastrofalne.

Złoty również stabilny

Uspokojenie notowań na eurodolarze przełożyło się także na krajowy rynek walutowy. Kurs pary USD/PLN po powrocie w ciągu wczorajszego popołudnia nieco poniżej poziomu 3,33 utrzymuje się w tamtych okolicach także dziś rano. W przypadku pary EUR/PLN po odsunięciu się z poziomu 4,4785 cena wspólnej waluty na początku czwartkowej sesji kształtuje się na poziomie 4,4650 zł. Na zachowanie się rodzimej waluty nadal w dużym stopniu wpływa sytuacja zewnętrzna, dlatego też inwestorzy z krajowego rynku uważnie będą się przyglądać temu co będzie się działo dziś na świecie.

EBC decyduje o stopach

Najważniejszym wydarzeniem dzisiejszego dnia będzie zaplanowana na godzinę 13:45 decyzja EBC ws. poziomu stóp procentowych. Analitycy oczekują, że bank po raz drugi dokona obniżki o 25 punktów bazowych, poprzez co główna stopa procentowa ma wynieść 1%. Uzasadnienie do podjętej decyzji zostanie ogłoszone o godzinie 14:30, wtedy też można będzie się spodziewać ustosunkowania się banku do obecnej sytuacji w Strefie Euro. O godzinie 14:30 poznamy także liczbę wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA. Według szacunków ma ona wynieść 395 tys., czyli o 7 tys. mniej niż w poprzednim okresie.