Jasne i konkretne decyzje, które mogą być podjęte dziś lub jutro, z pewnością uspokoiłyby inwestorów, gdyż zwiększenie amunicji EFSF pozwoliłoby na udzielenie finansowej pomocy Włochom lub Hiszpanii, jak również rozpoczęcie skupu obligacji na rynku wtórnym w celu obniżenia rentowności. Nie będzie to jednak proste, ponieważ na razie nie widać chętnych, którzy zasililiby fundusz dodatkowym kapitałem tak, aby jego możliwości finansowania zwiększyłyby się do planowanego 1 bln euro. Poza tym mechanizm lewarowania byłby gotowy najwcześniej w styczniu, podczas gdy Europa potrzebuje rozwiązań już teraz. Jeszcze wczoraj francuska gazeta La Tribune poinformowała, że agencja ratingowa Standard & Poor’s szykuje się do obniżki perspektywy ratingu Francji, który obecnie jest na najwyższym poziomie AAA. Decyzja ma być podjęta w ciągu 10 dni i jeśli tak się stanie, będzie to oznaczać otwartą drogę do pozbawienia kraju topowej oceny, co niewątpliwie wstrząsnęłoby rynkami finansowymi. Sama agencja nie komentuje jednak prasowych doniesień. Tymczasem agencja Moody’s, w obawie przed pogarszającą się sytuacją w europejskim systemie finansowym, ostrzegła przed ścięciem ratingu dla długu podporządkowanego 87 banków z 15 krajów, uznając, że rządy mogą nie być na tyle przychylne, by je ratować. Sytuacja w Europie się zagęszcza, a z każdym dniem pojawiają się kolejne kasandryczne przepowiednie dotyczące przyszłości strefy euro, wszystkie jednak oparte są na jednym warunku: „jeśli politycy nic nie zrobią”, co należy odczytywać jako „jeśli Niemcy nie zgodzą się na większy udział EBC i euroobligacje”. Kanclerz Merkel działa pod coraz większą presją i odpowiedzi na pytanie o przyszłość Europy poznamy w ciągu najbliższych 10 dni, najpóźniej na szycie UE 9 grudnia.

W ostatnich dniach z większą uwagą śledzone są aukcje obligacji krajów europejskich niż dane makroekonomiczne. Dziś nie będzie inaczej i w centrum uwagi będzie sprzedaż 8 mld euro włoskich papierów o różnych terminach zapadalności. Oprócz tego ze strefy euro poznamy listopadowe odczyty indeksów nastrojów (godz. 11:00), natomiast po południu (16:00) warto przyjrzeć się odczytowi indeksu zaufania konsumentów. Wspomniane wcześniej spotkanie ministrów finansów rozpocznie się o godz. 17:00.

Sytuacja na lokalnym rynku walutowym od wczoraj nie uległa większym zmianom, co wyraźnie dziwi w porównaniu do solidnych zysków korony czeskiej i forinta węgierskiego. Eurozłoty nadal przebywa w przedziale 4,50-4,55 i te poziomy obowiązują jako kluczowe bariery. Przedłużająca się stabilizacja nastrojów rynkowych pozwoli złotemu na systematyczną aprecjację.