Dzisiejsze zachowanie polskiej waluty wpisuje się w zachowanie innych walut regionu. Pomimo tego jednak może lekko zaskakiwać. Osłabienie dolara na świecie, wpływająca na spadek awersji do ryzyka poprawa klimatu inwestycyjnego na światowych giełdach, mogły bowiem sugerować znacznie lepsze zachowanie rodzimej waluty.
Również oczekiwanie na dzisiejszą publikację raportu o październikowej inflacji CPI w Polsce mogło zapowiadać podobne zachowanie. Nawet jeżeli wzrost cen nie przekroczy prognozowanego przez rynek wzrostu inflacji o 2,9 proc. w relacji rocznej, czy 3 proc. dynamiki którą prognozuje Ministerstwo Finansów, to już realizacja tej drugiej prognozy "przypomni" o podwyżce stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej.
Kolejne godziny mają szanse przede wszystkim stać pod znakiem wspomnianej publikacji danych o inflacji w Polsce. Odczyt na poziomie 2,9 proc. zostanie przyjęty neutralnie. Inflacja na poziomie 3 proc. ma szanse nieznacznie złotego wzmocnić. Wyższa inflacja jest w stanie złotego zdecydowanie wzmocnić. Natomiast dane poniżej oczekiwań staną się pretekstem do realizacji zysków.
Wpływu na notowania USD/PLN, EUR/PLN i CHF/PLN nie będą natomiast miały wpływu publikowane równocześnie z inflacją dane o podaży pieniądza M3 w Polsce (prognoza: 1,1 proc. m/m). Podobnie jak wpływu nie miały opublikowane w południe wyniki przetargu na obligacje indeksowane IZ0816 i obligacje o oprocentowaniu zmiennym WZ0118.
Oprócz raportu o inflacji sytuację na polskich parach będzie kształtowało jeszcze zachowanie dolara na świecie, o czym zdecydować mogą raporty makroekonomiczne z USA, które ujrzą światło dzienne o godzinie 14:30 (inflacja PPI i sprzedaż detaliczna).