Z drugiej strony nad rynkami ciąży środowe wystąpienie Bena Bernanke, który pesymistycznie ocenił kondycję amerykańskiej gospodarki. Tempo wzrostu gospodarki jest wolniejsze niż oczekiwał Fed i spowodowane głównie czynnikami o charakterze przejściowym (wyższe ceny energii i żywności,zakłócony łańcuch dostaw w związku z ostatnimi tragicznymi wydarzeniami w Japonii) Rezerwa Federalna obniżyła prognozy tempa wzrostu gospodarczego dla gospodarki USA na 2011 rok do 2,7-2,9%. Podniesiona została natomiast projekcja inflacji bazowej oraz prognozy dotyczące stopy bezrobocia na bieżący rok. Długoterminowe oczekiwania inflacyjne są na stabilnym poziomie, niepokoją jednak słabe perspektywy dotyczące rynku pracy w USA. Środową decyzja FOMC stopy procentowe w USA pozostały na niezmienionym poziomie i wszystko wskazuje na to, że taka sytuacja będzie miała jeszcze miejsce przez dłuższy czas. Fed potwierdził również, że wraz z końcem czerwca kończy program skupu obligacji o wartości 600mld dolarów oraz wymienił kilka powodów dla których Rezerwa federalna nie rozważa dalszego programu skupu aktywów.

Ponadto, obawy inwestorów o kondycje sektora przemysłowego na świecie wzbudziły wczorajsze publikacje wskaźników aktywności w przemyśle, zarówno dla strefy euro, Niemiec, jak i Chin. Wstępne dane na temat indeks PMI z sektora przemysłowego pokazały jego spadek w czerwcu do niższych poziomów we wszystkich przypadków. Pod wpływem nakładających się kilku negatywnych czynników euro silnie traciło na wartości. Notowania eurodolar powróciły na chwilę poniżej poziomu 1,4150. Dziś obserwujemy odreagowanie na tej parze w oczekiwaniu na publikację indeksu Ifo.

Na rynku krajowym, ze względu na długi weekend, aktywność inwestorów powinna być niższa, co może z kolei przyczynić się do większej zmienności na PLN. Silnie osłabienie złotego, jakie miało miejsce w dniu wczorajszym, było wynikiem pogorszenia nastrojów na rynkach Zagranicznych. Eurozłoty przełamał opór na poziomie 4,00, natomiast względem franka szwajcarskiego złoty osłabił się do najsłabszego w historii poziomu 3,39. W dniu dzisiejszym presja na dalszą wyprzedaż złotego może utrzymywać się.

EURPLN

Na skutek negatywnych czynników zza granicy, złoty kontynuował osłabienie w dniu wczorajszym. Na euro złotym kurs wyłamał się górą z kanału wzrostowego i przełamał opór w rejonie 4,00, co doprowadził do dalszej przeceny PLN. Najbliższym wsparciem pozostają okolice 3,9730. Z technicznego punktu widzenia para może kontynuować dzisiaj wzrosty w okolice 4,0340-4,04, gdzie znajduje się strefa oporu.

EURUSD

Euro silnie traciło na wartości w stosunku do dolar w dniu wczorajszym. Para wyłamała się dołem z kanału wzrostowego i kontynuowała zniżkę tuż poniżej poziomu 1,4150, utrzymując się jednak powyżej dolnego ograniczenia większej formacji trójkąta. Dzisiaj obserwujemy odreagowanie w oczekiwaniu na publikacje danych makroekonomicznych z Niemiec. EURUSD powrócił powyżej poziomu 1,4240. Opór wyznacza rejon 1,44.

GBPUSD

Gołębie notatki z ostatniego posiedzenia Banku Anglii przyczyniły się do wyłamania GBPUSD dołem z formacji trójkąta. Przełamanie wsparcia na poziomie 1,6100 otworzyło drogę do dalszej deprecjacji funta w rejon 1,5802, gdzie wsparcie na wykresie dziennym wyznacza zniesienie 38,2% Fibo całości fali wzrostowej z poziomu 1,4236. Najbliższy opór to okolice 1,6100.

USDJPY

Waluta amerykańska silnie zyskiwała na wartości w dniu wczorajszym, co doprowadziło kurs USDJPY do poziomu 80,80 jenów za dolara. Wzrostom sprzyjała również formacja potrójnego dna ukształtowana na wsparciu w postaci 76,4% zniesienia całości fali wzrostowej z okolic 79,68 na 81,07. Aktualnym pozostaje wsparcie na poziomie 80,00. Najbliższy opór to okolice wczorajszego maksimum lokalnego.