Wydarzeniem dnia było posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Zdecydowanie przyćmiło ono informacje o zwróceniu się Portugalii o pomoc finansową. Jednak nie stało się impulsem do silnych zmian na rynkach walutowych. W tym również na rynku złotego.
Zgodnie z prognozami EBC podwyższył stopy procentowe, ale sygnał jaki bank wysłał w świat po posiedzeniu, nie był na tyle czytelny, żeby uznać kolejne podwyżki kosztu pieniądza za przesądzone. Jean-Claude Trichet poinformował, że polityka monetarna pozostaje akomodacyjna, a bank będzie bardzo uważnie monitorował inflację, Jednocześnie dodał, że Rada nie zdecydowała, czy dzisiejsza podwyżka stóp procentowych o 25 punktów bazowych będzie pierwszą z cyklu.
W piątek złoty będzie w dalszym ciągu pozostawał przede wszystkim pod wpływem nastrojów globalnych. Jeżeli tylko wykluczyć, że dzisiejsze silne wstrząsy wtórne w Japonii przestrasza inwestorów, należy oczekiwać umiarkowanych nastrojów. To zaś będzie sprzyjało stabilizacji notowań polskiej waluty. Aktualnie największym zagrożeniem dla złotego jest wzrost awersji do ryzyka, wywołany przez silniejszą korektę na rynkach akcji, po ich rajdzie w ostatnich tygodniach. W średnim terminie złoty ma szanse dalej się umacniać.