Wcześniej Glapiński postrzegany był jako przedstawiciel gołębiego skrzydła w RPP (zwolennika łagodnej polityki monetarnej), a zatem jego jastrzębi komentarz powoduje, iż rosną oczekiwania w kwestii podwyżki na posiedzeniu 5 kwietnia. Od dziś członkowie Rady mają zakaz udzielania się publicznie, dlatego kształtowanie się kursu złotego w kolejnych dniach będzie zależeć od tego, jak bardzo rynek będzie dyskontował przyszłotygodniową decyzję RPP. Silnym wsparciem na wykresie EUR/PLN pozostaje poziom 3,98.
Po weekendowym osłabieniu dziś euro odrabia straty, wsparte jastrzębim komentarzem prezesa Europejskiego Banku Centralnego. Jean-Claude Trichet stwierdził w poniedziałek, że inflacja w strefie euro pozostanie przez długi czas powyżej celu ECB (2 proc. lub niżej), wzmacniając tym samym oczekiwania co do podwyżki stóp procentowych w przyszłym tygodniu. Czynniki za umocnieniem unijnej waluty przezwyciężyły niepokoje związane z kryzysem zadłużenia w Eurolandzie, w szczególności obawy o zdolność Portugalii do samodzielnego finansowania się na rynku długu. Sytuacja staje się coraz trudniejsza dla Lizbony, gdyż inwestorzy systematycznie tracą zaufanie do kraju i wyprzedają jego obligacje. Rentowności dziesięcioletnich obligacji skarbowych dziś rano sięgają rekordowych poziomów 8,16 proc., a oprocentowanie pięciolatek jest jeszcze wyższe i wynosi 8,72 proc. Portugalię czeka odkup zapadających obligacji za 4,8 mld euro w kwietniu oraz 6,95 mld euro w czerwcu. Będą to ważne testy dla tego kraju i jeśli im nie sprostają, będzie się to wiązać ze zwróceniem się o wsparcie finansowe do UE/MFW. Wzrost rentowności na szczęście nie ciągnie za sobą spadku zaufania do Hiszpanii. Obligacje dziesięcioletnie Hiszpanii kwotowane są na „rozsądnym” poziomie 5,17 proc., czyli daleko od poziomu 7 proc., którego przekroczenie nieoficjalnie oznacza kres samodzielnego finansowania i zwrócenie się o pomoc finansową do UE. Madryt na razie radzi sobie samodzielnie ze swoimi problemami, tworząc długoterminowe rozwiązania dla sektora bankowego, ma stabilniejszy rząd, który realizuje plan naprawy finansów publicznych. Ewentualny bailout Portugalii nie powinien zatem automatycznie oznaczać bailoutu Hiszpanii.
Wtorek, podobnie jak wczoraj, nie zawiera zbyt wielu publikacji. Przed południem z Wielkiej Brytanii poznamy finalne dane na temat dynamiki PKB w czwarty kwartale. O 15:00 poznamy odczyt indeksu cen domów S&P/Case-Schiller z USA, natomiast dziś najważniejsza publikacja to indeks zaufania konsumentów o godz. 16:00.